A bo ja wiem?
Prosiłoby się powiedzieć: a zrozumiesz umysł kobiecy?
Takie pytanie jest głupie, nie tylko dla tego, że jest seksistowskie.
Zauważ. Wszyscy się ekscytują, że DUZI nie wyszli, ale to duzi wyszli, tylko spółki związane z Buchajską weszły. O.K. wszedł też ING - zresztą, kto wszedł, kto jest, to sam pokazałeś.
Babka na pewno umoczyła dużo kasy. Babka ma nie wątpliwie jeszcze dużo kasy. Może ma przekonanie, że gdyby władza w Bomi znalazła się w jej rękach, to sprawy zaczęłyby się toczyć inaczej?
Kobieta walcząca?
Jestem feministą. W związku z czym uważam, że kobieta, której uda się przebić przez mur facetów musi mieć min. niesamowitą wiarę w siebie. "Niesamowita wiara w siebie" prowadzi z kolei do zaślepienia we własną siłę, mądrość. "Ja wam pokarzę"
Zakładam, że jednak Rabat to nie jest perła z Jablonexu, tylko dobrze prosperujące przedsiębiorstwo, wyssane z gotówki przez Bomi.
Może właśnie o to chodzi. Kto ma władzę nad Bomi, ten ma całkowitą władzę nad Rabatem. Emisja dla Rabatu wyłącza Buchajską. Bądźmy szczerzy. Gdybyś miał do wyboru być akcjonariuszem core Bomi, czy core Rabatu, to co byś wybrał?
Ja jednak,mimo, że żadnego bilansu nie widziałem, wolałbym zaufać Rabatowi.
Te pomysły na franczyzę Bomi mnie po prostu nie przekonują.