Pewnie, ze to jest tylko twój hehepłacz bomiwtopieńca, który był głuchy na wcześniejsze ostrzeżenia i upajał sie swymi gadkami o bomiprzeszłosci i marzeniach o zyskach...
sfrajerowałeś sie własna naiwnoscią i pora sie do tego przyznac...
A twe paranoje o pisaniu na zlecenie dotyczą ciebie, bo to ty ciągle naganiałes na kupowanie bankruta.
Ciekawe, ilu ci uwierzyło i trzymało od 7 zeta jak ty?... ;-D
Ale chyba słabo sie starałeś w naganianiu, albo słabo ci płacili...;-D
Mnie zas ty płaciłeś extrauciechą z twoich hehelamentów...;-D
Teraz juz nawet żyrantów na pampersa znaleźć nie mozesz...;-D