Moim zdaniem do wezwania dojdzie - mimo wszystko. Jakubas może mieć osobiste, przejściowe kłopoty natury szybkich płatności, spłaty długu itp., i w takim przypadku może mu chwilowo brakować kasy. Ale uważam, że on tę kasę wydobędzie - nawet spod ziemi. Polna to perełka, której się nie sprzedaje. A nawet gdyby zredukował portfel do 32% udziału, to należy to tłumaczyć tylko i wyłącznie przejściowym brakiem pieniędzy (nie inaczej). Nigdy zwątpieniem co do perspektyw funkcjonowania Polnej.