prosty przykad ze strony internetowe:
Wierzytelność „A” SA względem „X” sp. z o.o. w kwocie 200 000 zł została zabezpieczona hipoteką na nieruchomości stanowiącej własność dłużnika. Po jakimś czasie spółka „X” ogłosiła upadłość. W trakcie postępowania upadłościowego syndyk zbył nieruchomość za 200 000 zł. Koszty sprzedaży wyniosły 15 000 zł, natomiast wierzytelności pracownicze pracujących na sprzedanej nieruchomości za okres trzech miesięcy przed sprzedażą wyniosły 50 000 zł. W związku z powyższym wierzycielowi przekazano 135 000 zł. Do tego trzeba doliczyc ze sa podmioty ktorym bedzie trzeba zaplacic odszkodowanie za wywalenie ich z budynku (bank nie bedzie czekal 5czy 10lat az im sie umowy pokoncza) i wychodzi ze nic nie zarobi bank przy sprzedazy tych nieruchomosci. proste? no wlasnie proste jak but. Po co ktos by kupowal jak opetany akcje bankruta bez przyszlosci?