AITI i PCG nie są stronami transakcji, tylko pracują na rzecz i zlecenie Depend. Rozumiem, że Twoja strategia działania byłaby taka, że zatrudniasz jednego prawnika, który Ci sporządza umowę, później sprawdza Ci to doradca, ale to nie wystarczy - zatrudniasz trzeciego prawnika, który sporządzi pisemną opinię, czy aby poprzeni doradcy/prawnicy nie działają na Twoją szkodę. No w sumie może i kolejnego, który by sporządził opinię na temat opinii, bo przecież poprzedni może być w zmowie z jeszcze poprzednimi i tak w kółko... nie dajmy się zwariować.