Generalnie można zaobserwować w Ponarze przemeblowania - ostatnio do Zarządu weszła babka z Jupitera...
Zdaje się, że jest to zamiatanie pod "nową miotłę" rodem z Przemyśla (nie ma innego chętnego na sprzęt ponarowski, bo nie każdy będzie potrafił przeprowadzić dobrą restrukturyzację tego z lekka zapuszczonego biznesu). Poczekamy, zobaczymy. Uważam, że i na Polnej i na Ponarze kurs szoruje po dnie lub przynajmniej w jego pobliżu, a jeszcze przed Świętami pójdzie ostateczne info.