Polimer vs tytan to nie kwestia „wiary”, tylko danych klinicznych i praktyki zabiegowej. W implantologii od lat stosuje się polimery klasy implantowej (np. PEEK w kręgosłupie, stomatologii, ortopedii) – to nie „tani plastik”, tylko certyfikowany materiał biozgodny, testowany pod kątem pełzania, zmęczenia i długoterminowej stabilności.
Dla chirurga i szpitala kluczowe są: łatwość założenia, możliwość korekty (REDO w praktyce), czas zabiegu, ryzyko uszkodzenia tkanki, kompatybilność z MRI (safe vs conditional) i koszt błędu, a nie sam fakt „metal vs polimer”.
Co do repozycjonowania – kategoryczne tezy bez odniesienia do IFU/danych producenta to opinia, nie fakt. W realnym polu operacyjnym liczy się, czy funkcja korekty jest prosta, powtarzalna i nie zwiększa ryzyka, a nie tylko to, że „teoretycznie da się wysunąć”.