Forum Giełda +Dodaj wątek
Opublikowano przy kursie:  16,80 zł , zmiana od tamtej pory: 326,19%

Re: Atri Clamp fakty i mity

Zgłoś do moderatora
Rozpatrywanie zalet i wad AtriClampa jest już mało ciekawe. To było ciekawe dwa lata temu, rok, pół roku temu.
Wtedy się tym zajmowałem i wyszukiwałem. Zresztą wiele lub wszystko już zostało powiedziane na webinarach ze spółką.

O wiele bardziej ciekawe teraz jest rozpatrywanie, co już zostało zdyskontowane w kursie. A więc szybko (wróć, jednak wolno, rozpisało mi się) i na temat.

Składniki ceny za akcje na chwilę obecną powinny być takie:

ok. 30 zł - dywidenda za CC przy transakcji 130 mln USD. Może być mniej lub więcej, ale musimy coś przyjąć, na czymś musimy się oprzeć, a ta kwota pada jakby najczęściej, oczywiście wśród różnych "internetowych" speców, więc to trzeba brać pod uwagę i po prostu samemu próbować sobie oszacować.
ok. 10 zł - kasa, która będzie w spółce. Nie zapominajmy o tej kasie, która trafi do spółki, gdy do nas trafi dywidenda.
ok. 8 zł - za bieżącą działalność spółki, know-how, wartość obecnych projektów w toku (chociaż niedoszacowana) i kolejne projekty. Tutaj równie dobrze może zaraz być 16 zł albo i więcej, jeśli podpisane zostaną umowy o nowych współpracach. Spółka przepala 1 mln gotówki miesięcznie. To jest bardzo mało, bardzo oszczędnie. Spokojnie są zdolni do przepalania 2 czy 3 mln miesięcznie, dzięki czemu będą mogli prowadzić dwa razy więcej projektów niż teraz. Realne jest więc dwukrotne zwiększenie zakresu działalności spółki. Projekty jeszcze można wyjąć z szuflady, bo jest ich tam trochę. Przy kasie na koncie jest to realne i możliwe. Do ICE przeszło dwóch inżynierów z SCP. Widocznie dobrze się tam pracuje i to owocuje.
ok. 10 zł - dyskontowanie sukcesu Atriclampa. Skoro kwota transakcji za Atriclampa ma wynieść nawet 200 mln USD (tak, pisałem kiedyś, że mniej), to dywidenda będzie wynosić 48 zł na akcję. No, jakoś trzeba to zacząć dyskontować, bo zaraz wyjdzie na to, że ktoś, kto kupi teraz akcje i dostanie dywidendę, to będzie miał akcje praktycznie za darmo (38 - 30 = 8 zł za akcję, a 8 zł to jedynie za bieżącą działalność spółki jest i inne projekty) i sporą pewność, że spółka dowiezie Atriclampa, a wtedy wypłatka 48 zł. Zysk? Nieskończony, bo 48 zł / 0 to nieskończoność... dużo dużo lepszy niż ja mam teraz, a czekałem powiedzmy też te 2-3 lata. To znaczy czekałem dużo dużo dłużej, no ale wtedy miałem mało akcji, a z większą liczbą akcji czekałem krócej, więc sumarycznie tyle wychodzi. Jak na 2-3 lata czekania, to jednak trochę za dużo zysku. Oczywiście jest ryzyko i obsuwy i inne ryzyka. Najlepiej, gdyby prezes powiedział, ile oferowały firmy chcące przejąć patenty na Atriclampa. To byśmy już dużo wiedzieli. W każdym razie te 10 zł to absolutne minimum (chociaż i tak minimum żenujące), które daje 80-100% zwrotu co roku przez 2-3 lata (uwzględniając w to kapitalizację odsetek).

Policzmy sobie, jak to wygląda, żeby było jasne...
10 zł za zapłacone za Atriclampa w tym roku...
18 zł (10 zł + 80%) po pierwszym roku
32 zł (18 zł + 80%) po drugim roku
48 zł (18 zł + 50%) po dwóch latach i siedmiu miesiącach, gdzie następuje wypłata dywidendy

Siedem miesięcy, bo tak mi wyszło z przybliżonych obliczeń, a celowałem w średnio 2 lata i 6 miesięcy, no bo o jakąś średnią trzeba się oprzeć. To jest dobry zwrot, o wartości książkowej, bo ten zwrot w spółkach o podwyższonym ryzyku powinien wynieść 50-80%.
Także 10 zł za Atriclampa w kursie - to jest dobre na chwilę obecną. Chyba że nadejdą nowe infa i odpadną ryzyka. Wtedy up.

Razem to daje 58 zł, dla równego rachunku 60 zł - po ogłoszeniu transakcji.

Czy to już wszystko? Czy wszystko zostało zdyskontowane? Problem jest w tym, że spółka może zaskoczyć i dlatego nie mam zamiaru teraz sprzedawać. Będę trzymać, żeby zarobić, ale też z ciekawości, jak to się potoczy (to, że lubię spółkę i nawet prezesa, nie ma tutaj znaczenia - wyrwę te uczucia jak chwasta, jeśli będzie trzeba).

Jakie mogą być zaskoczenia?
1. Transakcja za CC w wysokości powiedzmy 200 mln USD. Za takimi kwotami opowiada się góru. Skoro mają list intencyjny (podpisany... w dramatycznych okolicznościach, bo po złożeniu do FDA ten kupiec od listu intencyjnego nabrał nagłego przyspieszenia, żeby mu nikt nie sprzątnął CC sprzed nosa) i jeszcze dwóch kupców w kolejce, to wszystko jest możliwe.
Tu również pozytywnie mogą wpłynąć na kurs tantiemy i dywidendy z nich wypłacane, nawet jeśli na poziomie niewielkim, ale stale (a w zasadzie nawet przez kilkanaście lat). Wtedy Medinice staje się spółką dywidendową i kurs się odpowiednio do tego skaluje.
2. Transakcja za AC również może być wyższa niż 200 mln USD. Poziom bazowy wyznaczy transakcja za CC. Będzie to weryfikacja, czy nasze oczekiwania były za małe czy za duże i oderwane od rzeczywistości.
3. Współprace też mogą zaskoczyć. Chodzi o warunki i o kasę, którą Medinice dostanie za dowiezienie pewnych tematów. Jeśli będą to znowu tantiemy od sprzedanych urządzeń w przyszłości, to znowu może być grubo. Chińczyków jest bardzo dużo, a zabiegów wykonuje się tam w miesiąc tyle, ile w całej Polsce w rok czy dwa. Nawet niska dywidenda pomnożona przez takie liczby daje znaczne kwoty. Jeśli współpracujące firmy będą renomowane, to renoma Medinice też się zwiększy, a to się przekłada na to, że będą do nich przychodzić różne inne firmy i będą względnie tanio chciały robić R&D pod nadzorem Medinice w Polsce.
4. Na pewnym forum jest wysoce spekulacyjna plotka, że MM też zostanie sprzedany za 100 mln USD. Nie chcę się wypowiadać na temat tej plotki i czy to jest prawda. Może się okaże już wkrótce. Nawet jeśli to prawda, to pytanie, kiedy ten scenariusz się spełni. Jeśli MM będzie robiony zupełnie równolegle do Atriclampa (a na to wygląda, bo ta współpraca, która ma zostać podpisana, to wymusi), to będzie konieczne zdyskontowanie kolejnego projektu i dodatnie kolejnych 10 zł do kursu.
5. Poza tym, co prezes trzyma w szufladzie, jacy ludzie się do niego zgłaszają i jaki to wszystko ma potencjał?
6. O dotacjach to już nawet szkoda pisać, bo nie są aż tak se ksi... ale ogólnie jest tak, że w takich spółkach, jeśli im się uda, to inwestor wkłada złotówkę, a praktycznie drugą złotówkę wkłada państwo. Jednak to inwestorzy otrzymują zysk ze wszystkich złotówek. Państwo zgarnia swoje z podatku od dywidendy i nie tylko, ale zgarniałoby tak czy siak. Także należy wyciskać tę cytrynkę czy brukselkę (w zależności od pochodzenia kasy) do końca.

Nie opisuję zagrożeń (już ktoś mi kiedyś zarzucił...) - głównie to opóźnienia we wszystkim. O możliwość zastosowania jestem spokojny - prof. Suwalski zawsze skonsultuje każde urządzenie do końca i będzie ich używał pilotowo podczas operacji, więc wykryje wszelkie wady.
Nie opisuję, bo na pewno wyręczy mnie w tym mistrzunio i nowy player na tym polu - Mareczek. Także po co się męczyć, jak można zwalić na innych.

Treści na Forum Bankier.pl (Forum) publikowane są przez użytkowników portalu i nie są autoryzowane przez Redakcję przed publikacją.

Bonnier Business (Polska) Sp.z o.o. nie ponosi odpowiedzialności za informacje publikowane na Forum, szczególnie fałszywe lub nierzetelne, które mogą wprowadzać w błąd w zakresie decyzji inwestycyjnych w myśl artykułów 12 i 15 Rozporządzenia MAR (market abuse regulation). Złamanie zakazu manipulacji jest zagrożone odpowiedzialnością karną.

Zamieszczanie na Forum propozycji konkretnych decyzji inwestycyjnych w odniesieniu do instrumentu finansowego może stanowić rekomendację w rozumieniu przepisów Rozporządzenia MAR. Sporządzanie i rozpowszechnianie rekomendacji bez zachowania wymogów prawnych podlega odpowiedzialności administracyjnej.

Przypominamy, że Forum stanowi platformę wymiany opinii. Każda informacja wpływająca na decyzje inwestycyjne pozyskana przez Forum, powinna być w interesie inwestora, zweryfikowana w innym źródle.

[x]
MEDINICE -1,78% 71,60 2026-05-22 17:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.