Xavery, jesteś powszechnie lubianym altruistą, a Twoja empatia wobec akcjonariuszy Atona jest wszem i wobec znana. Ale wyjasnij mi jedną rzecz, abym mógł uwierzyć w Twoją bezinteresowność - dlaczego pojawiasz się dopiero teraz, ratując nasze portfele? dlaczego pojawiasz się gdy cena spadła poniżej 2 zł, gdzie byłeś gdy akcje kosztowały 3 czy prawie 4 zł? Czemu nie pojawiłeś się wtedy - być może uratowałbyś kilku naiwaników wchodzących w spółkę po tym kursie. Bo sytuacja spółki dwa miesiące temu i teraz była taka sama, a strata za 2011 roku i tak była już ustalona.
Jeśli potrafisz sensownie uzsasadnić swoją uprzednią absencję - uwierzę w Twoją bezinteresowną pomoc, jeśli nie, będę musiał przyznać, że masz interes w tym, aby jak niektórzy pisza "naganiać na spadki" i uaktywniasz się wtedy kiedy wysokość kursu Ci odpowiada - gdy jest na odpowiednim poziomie.