Paniczna mini emisja ratunkowa, która nawet nie pokryje połowy zobowiązań krótkoterminowych. Cena bardzo wysoka (jeśli ktoś to obejmie, bo minimalna wielkość emisji ustalona na jedną akcję jest bardzo wymowna). Być może wezmą to utopieni akcjonariusze, łudząc się że uratują spółkę. Czas, żeby cena zaczęła oddawać stan finansów spółki. 1 PLN pierwszy przystanek
Jak jak wasza współpraca z BAUER, bo nie wiem pod co teraz ubieracie leszczy?