Dnia 2022-09-30 o godz. 14:16 ~Azatem napisał(a):
> Wiem.
> Analizuję wpisy kol. Rhetta. On szacuje swoją skuteczność na 60%, co oznacza że ma niewiele tylko wyżej niż rzut monetą. Ale te 10% nadwyżki to wbrew pozorom bardzo dużo w ujęciu wartościowym i przede wszystkim zupełnie inny rodzaj doznań - czytaj czysta spekulacja oderwana od sytuacji rynkowej i cykli ekonomicznych - właściwie trochę hazard jak czarne/czerwone w ruletce.
> Obawiam się że ja mogę te 10% mieć w drugą stronę a chciałbym zostawić dzieciom coś więcej niż wspomnienia. Pan Zaorski najpierw kupił apartament na Złotej a teraz kto wie czy nie będzie go szybko sprzedawał.
>
> Czyli do emerytury zostaję na MONNARI. Tutaj też emocję są ekstremalne a jak ich chwilowo zabraknie to zawsze można popolemizować z kol. kontraktowym i jego wcielaniami.
>
> Miło, że podzieliłeś się swoimi doświadczeniami.
>
największym przeciwnikiem na kontraktach jest nasza psychika :) :) dlatego tak wielu graczy polega na systemach mechanicznych, ich skuteczność niestety jest różna - często musisz tkwić w pozycji stratnej aż do miejsca w którym system sie przekręci np. z L na S po czym okazuje sie że rynek po jego obrocie zmienia kurs na przeciwny i ponownie wisisz na stratnej pozycji ..:)
jeśli system jest "w miarę ścisły" to takich obrotów stratnych możesz zaliczyć np. z 6 po czym najczęściej rynek sie stabilizuje i dany system robi jedną dłuuuuga pozycję która odrabia straty z tych obrotów z zyskiem właśnie takim 10 % ilu wytrzyma 6 stratnych pozycji i nadal będzie miało zaufanie do systemu ??? :) :)
dlatego moim zdaniem najlepszym wyjściem jest własna gra w "systemie" polowania na okazje - wchodzisz w pozycje gdy rynek już określił swój kierunek ( nie szukasz ani dołków ani górek ) :) to co ja na spółkach robię:
wyznaczasz wsparcie czy opór, kontrolujesz wskaźniki i sprawdzasz czy rynek te kreski "widzi" jeśli widzi zakładasz jaki może być poślizg - strata i określasz jaki zysk może wytworzyć dana pozycja ... jeśli wyłapiesz zysk na poziomie który cię satysfakcjonuje zamykasz komputer i idziesz na ..:) gdzie chcesz :) bo osiągnąłeś swój cel i to należy uczcić, nie ma zaznaczenia co później zrobi rynek ..:) chciwość to jedna z głównych wad która zamienia zyski w straty :)