Okradli nas i dali w nagrode wybranemu krętaczowi - kiedyś z kieszeni buchneli mi portwel kieszonkowcy i musiałem zgłosic że ktoś mi buchnoł pponad miesiącu przyszło że sledztwo umorzono z tym bym się zgodził heeeee... heee.... ale z tym nie bo firma istnieje ma się dobrze , ten co ma moje akcje jest znany a ja mam fige z makiem , martwie się o swoją emerture bo moge zdychac pod płotem z głodu i wtedy sam już się nie obronie jak to będzie szło w takim kierunku ???? ( diengi do skarpety i zakopac dobrze , z giełdą dac sobie spokój ) !!!!...