Nie zmienia to faktu że nikt nie chce inwestować, a przecież ten Pan tak ładni pisał.
"Jest duża szansa ze nie będą wstanie skupić akcji za tak śmiesznie niską cenę,ponieważ nikt o zdrowych zmysłach nie odda akcji za DARMO! Żeby dokonać wykupu przymusowego muszą mieć minimum 95% akcji,jest to bardzo mało prawdopodobne ze uzyskają w wezwaniu taki wynik, przy tak złodziejsko niskiej cenie skupu! Nie oddawajcie tych akcji za bezcen.Nie macie nic do stracenia ponieważ cena w wykupie przymusowym nie może być niższa nisz w wezwaniu na akcje-możecie tylko zyskać jak nie będą w stanie wycofać akcji z GPW. A przypominam ze mają chętnych na 99.99% na działkę we Wrocławiu {300ml.}.Możecie sobie tylko wyobrazić co by się działo jak taką informacją o sprzedaży działki pochwalił by się Hutmen w momencie jak akcje były by dalej na GPW."
Nic nie może stracić a tylko zyskać.
Jakoś nie widać tłumu rzucającego się na akcje, rzekłbym że rozsądniejsi oddają, póki czas mają, nie będa potem po sądach latać, bo gadanie, że "wyceniam spółkę na wiele więcej", to sorry, bajki na dobranoc.
Sam siedzę na paru spółkach, które wyceniam na wiele więcej, i co z tego ?
:)
Tak więc za przeproszeniem, ale rynek Cię nie słucha, obrót będzie dopiero jak zaczna ludziki uciekać...