ja już nie wiem co robić ?
wszyscy stoją już pod bramą , by oddawać ze stratami?
jeśli nie odpowiemy na wezwanie , to już mamy papierki do toalety?
pozostaje przymusowy wykup po cenie jaką ustalą ale nie niższą niż w wezwaniu,
ja czekam - trudno niech stracę
Pozdrawiam