Przykro mi...
Myślę, że wielu podobnie myślało,"skoro grubsi..."...
Ale wciąż uwazam, ze zarzadzaniem spółki od czasów Romanowskiego i Falkina (i ich decyzjami zakupowo-inwestycyjnymi) powinienien zajać sie ktoś na poważnie...
No i chyba audytami...
Ale zabaw z emisjami do dziś nie kumam...
Zenek szybciej logiczno-matematycznie wiele dodatkowo wiele innych spraw skumał i objaśniał...
Teraz w bomi chyba najcenniejsze są różowe oprawki...