Nie ma przypadków kolego, siedzę tu cały czas i czytam na bieżąco (ostatnio jakaś posucha), ale uważam, że się zbłaźniłem podniecając się jak dzieciak w ubiegłym roku, więc wolałem zamilknąć. Taka pokuta.
Twoja teoria o dobrych/ złych policmajstrach jest więc do kitu i dobra dla naiwniaków albo wyznawców masonów.
Znikam więc bo nie ma na dzień dzisiejszy kompletnie o czym nowym pisać, wszystko już zostało powiedziane/napisane, a kurs jest wyznacznikiem tego co rynek myśli o MDG, niestety .....