i jeszcze jedno:
sprawdź lub przypomnij sobie, ilu przez rok odeszło ze spółki insiderów oraz ile było dymisji i jak wtedy tuz przed takimi info były podbitki, a potem zjazdy...
Już wtedy (dodajac do tego ogólnokrajową aferę z OFErmami) powinno niektórym zapalić czerwone swiatełko ostrzegawcze.
Zwycięzyło jednak myslenie życzeniowe i chciwość (dywidenda).
Kiedyś tu ciekawie, rzeczowo, racjonalnie i bardzo trafnie pisał gość o nicku "nikt".
Szkoda, ze zamilkł, bo nalezy mu się szacun za trafne analizy i ocenę spółki.
Ciekawe, jak teraz postrzegałby spółkę i prognozowałby losy kursu.