Przecież, jak piszesz, byłeś świadomy ryzyka.
Wiedziałeś, że możesz stracić wszystko i straciłeś.
Bo KNF zadziałał szybciej niż myślałeś, że zadziała.
Jednak liczyłeś się z taką możliwością i ta możliwość zaistniała.
I po co te lamenty.
Przewidziałeś wszystko lecz nie wierzyłeś, że się to stanie, a stało się to, co stać się musiało w tej sytuacji.