A, no trzeba było tak od razu! Darowałbym sobie polemikę :) Jesteś, mój chronologicznie bardziej zaawansowany kolego, uosobieniem tzw. krystalizacji przekonań. Fakty przestały być dla Ciebie narzędziem do korekty własnej opinii, a niekiedy zaczęły wręcz zawadzać, co widać w tej konwersacji. Życzę powodzenia na giełdzie! Jeśli po tylu latach gra giełdowa to dla Ciebie atakowanie debiutujących spółek, to moje życzenia są Ci bardzo potrzebne :)