O. Nie wiedziałem, że kupiłeś jedną akcję serii H. Kosztowało Cię to aż 10 groszy, ale za to dołożyłeś roboty papierkowej spółce. Szlachetnie.
Wiem o Tobie więcej, mimo tego, że probówałeś ukryć te informacje, nie odpowiadając początkowo na moje pytania. Czytelnicy tego wątku sami wywnioskują jakie są motywacje kogoś, kto kupił 2 akcje spółki. Dalszą dyskusję z Tobą uznaję za bezprzedmiotową - wiedząc, kim jesteś, rozumiem bezcelowość tej dyskusji.
Odpowiem na Twoje pytania wyłącznie dla przejrzystości czytelników wątku. Jestem akcjonariuszem mniejszościowym. Mam o WIELE więcej niż 2 akcje KK i o wiele mniej niż choćby wypowiadający się w tym wątku (im zazdroszczę!). Nie znam osobiście prezesa Maćka Kowalskiego (poza przelotnym poznaniem podczas odwiedzin w firmie, na które to odwiedziny zaprosiła nas spółka w podziękowaniu za kupno akcji), nie znam bezpośrednio żadnego pracownika KK ani żadnej osoby z rady nadzorczej. Nie mam żadnych powiązań ze spółką przez rodzinę czy przyjaciół. Jestem członkiem grupy akcjonariuszy na FB od samego początku, a o pierwotnej emisji za 1zł/akcja dowiedziałem się od przyjaciela interesującego się crowdfundingiem. Bardzo kibicuję spółce i trzymam kciuki za jej sukces ze względu na swój pakiet akcji, oraz na wyjątkowo szczodrą i przejrzystą politykę informacyjną prezesa. Po latach obecności w tej grupie wierzę w jego osobitą autentyczność i wizję rozwoju transparentnej, rodzimej, uczciwej marki.