co tu dużo mówić, wynik słabiutki. Strata była oczywistością, szczególnie mając na uwadze pogodę (sierpień i wrzesień) i liczbę zamkniętych salonów przy jednoczesnym braku kapitału obrotowego. Sądziłem jednak, że strata zamknie się w okolicy 1-1,2 mln zł, zatem trochę przeliczyłem się. Doszły im jak widać kolejne koszty zamknięcia salonów + róznice kursowe, które dodały do wyniku 0,5 mln zł kosztów, a tym samym obniżyły je o taką wartość.
W tym wszystkim całkiem przyzwoicie wypadły przepływy cash flow, które w 3Q okazały się mimo sytuacji spółki dodatnie. Przepływy operacyjne na niewielkim minusie. Zatem to jak na sytuację spółki spory plus. Po 3 kwartałach spółka nadal ma ponad 1 mln zł dodatnich przepływów operacyjnych.
Kredyty bankowe też wydaje się, że są pod kontrolą (mam na uwadze szczególnie ich poziom).
Przypuszczam, że Pekao przedłużając kredyt o 18 miesięcy był już świadom wyników za 3Q. Skoro więc udzielił tego kredytu mimo takich strat (zakładając, że je znał), to mam nadzieję, że zarząd musiał przedstawić dość wiarygodny pomysł na pozyskanie finansowania/partnera.
Sprawa jest na dziś dla mnie już jasna. Jeśli chcą żyć muszą uzyskać albo finansowanie albo partnera. Oby zgodnie z wypowiedziami Prezesa z Parkietu akcjonariusze możliwie szybko poznali informacje na ten temat.