Gim kierownik robi tak by tłum płotek taki jak ja wykiwać i oskubać a my myślimy jak przejrzeć jego zamiary.
No i cóż zrobili w końcówce to co się spodziewałem. Nawet gdybym zlecenia nie anulował to by się już nie wykonało. Plan był dobry miejsce zlecenia też. Jedynie decyzja spóźniona. Sekunda może dwie za późno jak je robiłem to było jeszcze do kupna po tyle ale nie zdążyłem. 14 szt łącznie z moimi tam stało i nie wzięli moich choć 1 czy 2 wzięli i potem znów wrócili po pojedyncze. Punk wyżej spokojnie mogłem brać. Ale plan sztywny i nie napalałem się że koniecznie muszę brać i rynek gonić. Mówię o L na 2271. Można było kilka szybkich punktów zgarnąć ale to i tak była mała zaczepna pozycja. Nie ma co żałować brak zysku to nie strata.
Może jednak plan że zawrócimy z 2170 nie był taki głupi i należało się go trzymać ? Hm.. zobaczymy. Mogło to być miejsce do startu aby upolować ..... (wyleciała mi z głowy nazwa zwierzaka na którego mieliśmy polować ale wiadomo o kogo chodzi - tego dzikowatego samca ;--) )
Koleżanki i koledzy jutro nie spać zbyt długo tylko czekać na sygnał rogu bo od rana na polowanie ruszamy bo ile można tak czaić się na ambonie. Od siedzenia to się mi odciski na d... zrobią.