juz nie chce mi sie logowac, ale..
ja nic nie zakladam. gram pod to co widze lub chce widziec :) a pisalem juz.. na razie widze próbe zmiany trendu.
w myśl zasady, ze nawet swinia moze zobaczyc niebo :)
proszę, zrozumcie ze w analizie technicznej wiadomosci, spekulacje, insynuacje, przemyslenia, wyroki, komentarze, analizy itd itd.... sa bez znaczenia. wszystko jest w cenie :)
a rynkiem steruje popyt i podaż. ostatnia świeca z wczoraj pokazuje ścieranie się dwóch sił - a kształt jej, rozmiar - wskazuje na równowagę.
dlatego, mogę poczytac opinie, ale do decyzji inwestycyjnych będe brał pod uwagę jedynie zachowanie rynku a nie 'czyjeś widzi mi się'.
która strona zwycięży, z tą popłynę.
wskazałem jakieś parametry, które są istotne z mojego punktu widzenia na dzisiaj. ale te będą podlegać ciągłym zmianą, stąd moje założenia również mogą ulec zmianom.
w miarę tworzących się zmian, postaram się podawać punkty zwrotne i zobaczymy co z tego wyjdzie :)
przez to, że sentyment rynku jest tak negatywny. również przez fakt, że akcje z 'jednej ręki' (ludzi króla) przechodzą w 'wiele rąk' (rozproszony akcjonariat), ceną akcji zacznie sterować 'nastawienie' rynku (emocje).
najprościej rzecz ujmując, jak pojawi się wiara i optymizm, pojawią się wzrosty. to nie będzie 'hop siup', potrzeba na to czasu - dlatego piszę w perspektywie miesięcy.
mało, jeśli się nie mylę - będą góry i doliny - od euforii do paniki. tak tworzy się trend, który z czasem na pewno się skończy i zacznie się kolejny scenariusz.
bardziej prawdopodobny - ten, który opisuje chłop z mazur, bowiem pronox - to jednak wciąż osoba króla - a ten wiadomo jak funkcjonuje, na bazie kapitału drobnego akcjonariusza.
co nie zmienia postaci rzeczy, że w 'ogólnym trendzie spadkowym' może wystąpić 'podtrend' rosnący - tak kolokwialnie to ująłem.
pozdrawiam.