Witam po urlopie.
Niestety tak jak się spodziewałem kurs jest w cie**** dupie. Co gorsza wyczerpuje się już prawie wór dobrych wiadomości, które ostatnio regularnie wychodziły ze spółki. Kluczowy termin - wyniki. Jeżeli będą dobre wtedy myśle, że spoko - trzeba zakopać akcje i czekać. Jeżeli nie - chyba rozważyć ewakuację (aż strach pomyśleć).
Pytanie do AKCJONARIUSZY: co robicie, jak zapatrujecie się na przyszłość? Nie myśle tu o najbliższych dniach tylko powiedzmy przyszłym roku. Jakie szanse (wzrost dochodów, obniżenie kosztów finansowania) , jakie zagrożenia (dodruk?).
Krzykaczom typu "wkrótce 0,40" "ta spółka to śmieć" podziękuje za wypowiedzi.
Pozdrawiam
Posiadacz znacznego pakietu akcji MIR :)