O czym Ty piszesz? Zdrowe prawo podaży i popytu? Tutaj coś takiego nie istnieje. Popyt jest ale banda krawaciarzy chce przejąć całkowitą kontrole nad spółką. Wykorzystują słabą sytuację rynkową i miażdżą kurs każdego dnia. Ta zabawa trwa już 10 m-cy. Pomyślcie ile drobnych wyszło ze stratą a ilu jeszcze sprzeda nie wytrzymując świadomości, że zapłacili 1 PLN a jest powiedzmy 0,40-0,30. Później banda krawaciarzy ogłosi że uzdrowili spółkę, wyżyłują wyniki, zmieni się sytuacja rynkowa i... zarobią miliony. GRUBE MILIONY !!!