Witam, Waldi wydajesz mi się człowiekiem, który dużo wie i rozumie mógłbyś opisać mniej więcej przekrojowo cały spór? O co chodzi, kto co grywa i dlaczego to tak zażarcie wygląda. Nie chodzi mi o jakieś ogólniki bo to rozumiem i jest jasne, ale o bardziej szczegółowe rozpatrzenie sytuacji. Może jest coś czego nie widzimy i wspolnie uda sie rozwiązać to równanie?