Też mi coś się tak zdaje ze to może się rozstrzygnąć dopiero w II instancji i będzie zależeć kto wygra wybory jak wygra PO to jeszcze ta wojna będzie trwała 4 lata a jak PIS to błyskawiczne będzie rozwiązanie sprawy.
Słupki idą ponoć w łeb w łeb i dla tego jest taka na szeroką skalę mobilizacja złodziei rządzących, wszystkie przylepy do siebie ściągają bo będzie się liczył kazdy głos.
Wszystko będzie tu zależeć od bardzo niezadowolonych wyborców jeśli wytrzymają psychicznie i pojdą do głosowania.
Za długo to już trwa i to jest jedyna korzysc dla PZU jaką Sąd mógłby wziąć pod uwagę i wydac wyrok pozytywny ale tam gdzie są ogromne pieniądze takie sprawy nie wchodzą w rachube.
Może się zlituje Sąd i zakończy wreszcie te przepychanki.
To jest dziwne ,ze w tym roku PZU nie zaskarżyło ZWZA z dnia 7 czerwca 2011 r chyba ,ze jeszcze mają czas na to.