Mam prawo, żeby to napisać i proszę moderatora, żeby nie usuwał tego postu, bo straciłem tu masę pieniędzy. Ten program w TVN, co pani Izabela Gałązka tak serdecznie zachęcała do kupna akcji (było wtedy ponad 90 gr.). Mówiła, że wprawdzie jej tego nie wolno robić, ale zachęca do kupna, bo naprawdę warto. Dziś tak myślę sobie: Boże, czy ta pani nie miała co dać jeść swoim dzieciom, że tak kłamała? Jak to człowiek może się upodlić dla pieniędzy.