Już na samym starcie było dla mnie jasne, że Giants Uprising
pociągnie firmę na dno. Na moje sugestie dotyczące konieczności ubicia
projektu i ucięcia kosztów forum reagowało skowytem, łącznie z obrażaniem
i wyzywaniem mnie przez klakierów pana prezesa i słabszych intelektualnie drobnych akcjonariuszy.
Teraz, gdy jest wysyp nowej generacji trolli, chciałoby się powiedzieć "a nie mówiłem?", tylko
czy to ma sens ? Czy do kogoś to dotrze? Czy fakty i liczby to za mało ? Czy inwestorzy skonfrontowani
z rzeczywistością wreszcie przejrzą na oczy, czy je po prostu zamkną i jeszcze zatkają uszy ?
Tragiczne w tym wszystkim jest to, że prezes wykazał się dużą odpornością
na rozsądne rady inwestorów i opinie graczy. Kontynuowanie prac nad drogim
projektem, który został zajechany negatywnymi opiniami na śmierć po pamiętanej prezentacji na Gamescom
byłi przedszkolnym błędem.
Zabrakło podstawowej wiedzy i intuicji menadżerskiej. Kosztowne porażki się ucina a nie ratuje.
Panie prezesie, apeluję! Proszę skończyć z produkcją własnych drogich projektów.
Praktyka pokazała, że ani firma ani Pan po prostu nie potrafcie takich gier robić i nie chodzi
o umiejętności techniczne studia, tylko o pomysły, marketing i finansowy sens przedsięwzięcia.
Lepiej by firma albo rozpoczęła prace nad tanimi grami (Gas Station Simulator, Thief Simulator) albo, skoro macie już zespół, który coś potrafi wyprodukować i jeśli już koniecznie chce Pan wydawać miliony niech Pan kupi licencję na jakieś IP. To też nie jest nowy pomysł i przewinął się przez forum, np. Teyon pokazał że można w Polsce na tym zbudować dobrą firmę (Terminator: Resistance). Diuna czeka, ostatnia gra była 20 lat temu, syn Herberta lubi pieniądze. Za 5 mln miałby pan fajny temat w kieszeń. Teraz za 5 baniek ma Pan problem i rozgoryczonych, zresztą słusznie, inwestorów. IP do kupienia są setki, jeśli nie tysiące. Wolę by Pan wydał miliony na dobre IP niż przepalił pieniądze na następnej grze waszego pomysłu.
Budżet GU to pięć Rustlerów, trzy Thief Simulatory, tymczasem przychody z GU są na stracie mniejsze niż gierek za 400 000.
Problem w tym, że w małych budżetach nie ma miejsca na konfitury, prawda panie prezesie?
Skoro już ustaliliśmy, że nie ma pan dobrych pomysłów proszę ogłosić konkurs. Ludzie się zgłoszą. Stawiam orzechy
przeciwko łupinom, że pierwszy lepszy nastolatek z ulicy będzie miał lepszy pomysł na grę niż wy. Wie pan dlaczego ? Bo wszystko jest lepsze niż te pańskie wydumane "gry z innej perspektywy".
Mam niestety obawy, że to nie koniec dramatu i Aria będzie kolejnym wcieleniem Bee i GU. Naprawdę
chce Pan zmarnować następne 5 mln ? To jest ostatni moment by radykalnie zmienić strategię.
Podobno polak przed szkodą i po szkodzie głupi. Po Bee pan nie zmądrzał. Może zmądrzeje pan po GU ?
Wątpię.