Koleżanki i koledzy,
Proszę przeczytajcie pismo Prezesa bardzo, bardzo dokładnie - słowo po słowie.
To profesjonalnie napisane zrzucenie win na wszystkich oprócz siebie:
- na popyt (że klient niedobry i nie chce kupować)
- na producentów (rozszerzających sieci dystrybucji zamiast ustanowić Fotę monopolistą swoich produktów)
- na konkurentów (że chcą sprzedawać)
- na agentów (że są źli - to kto ich wybierał, nadzorował i gdzie ich kontroling)
- na szybkie zmiany w strukturze parku samochodowego (co za szkoda, że nie sprzedają się już ref. do Golfa I - bo mamy ich całe magazyny)
No i argument pełnego zaskoczenia sytuacją rynkową, zupełnie jak drogowcy po pierwszym ataku zimy.
I te obietnice synergii..., chyba tylko z pewną złotą firmą zza płota, w Gdańsku.
Niewiele osób zauważyło w tekście dramatyczne przyznanie się do fundamentalnego braku kompetencji.
Jeśli się dokładnie przyjrzycie to przeczytacie tam, że w firmie Fota dopiero w 2012 zauważono i zdano sobie z tego sprawę, że :
"jednym z podstawowych czynników świadczących o standardzie obsługi jest zdolność do zaspokojenia potrzeb warsztatu w określonym miejscu i czasie"....w konsekwencji czego - rynek wymaga właściwej alokacji towarów i właściwej oferty.
Jeśli ta powyższa prawda dopiero teraz dotarła do świadomości zarządzających w F, to co oni tam robili całe lata?
Co ta firma robiła całe lata?
To kpina i obraza inteligencji każdego czytelnika, który cokolwiek wie o tej branży, umie czytać ze zrozumieniem i logicznie myśli.
To również dramatyczna ocena ING jako inwestora finansowego,
co robią Ci panowie w białych kołnierzykach, którym powierzam co miesiąc swoje pieniądze w funduszu emerytalnym, że nie zauważyli wieloletniego, powolnego i konsekwentnego upadki tej firmy i dopiero teraz uciekają z moim kapitałem.
Przecież wystarczyło wejść do byle warszatu, do byle sklepu motoryzacyjnego i zapytać cokolwiek o Fotę.
Tylko to ich nie dotyczy - oni nie brudzą sobie łapek rozmową z byle kim, bo oni furki mają na gwarancji i garnitury za 2000zł. Są dobrzy w nowomowie porfolii i synergii i raportów. O zarządzaniu firmą mają zerowe pojęcie i z realii firmy nie umieją wyczytać jej potencjału póki minus nie pojawi się w raporcie.
Kilka komentarzy znajdziecie też tu:
http://motofocus.pl/wiadomosci-rynkowe/10174/prezes-fota-sa-o-przyczynach-straty-poniesionej-przez-grupe-w-2012-r