Poznałem obu Panów w okolicznościach kiedy straty spowodowane przez część nieuczciwych pracowników z Płocka chciano,, scedować ,,na dostawców towarów.Moim zdaniem wyjątkowo podłe i niemoralne działanie.Pojechałem do Gdyni rozmawiałem z wymienioymi Panami ,niestety oprócz wyuczonej retoryki /nowomowia/ niczego nie usłyszałem. Z politowaniem patrzyłem jacy dumni napuszeni usiłują wmówić że winni są dostawcy. Do tej pory dziwie się , jak Ci Panowie trafili na stanowiska prezesów.Szkoda że Rada wcześniej nie rozgoniła tego towarzystwa.Według mnie Ci panowie powinni uczyć się etyki bisnesu oraz pogłębać wiedze ekonomiczno-marketingową.