Nie licząc dzisiejszej sesji, Jakubasowi zostało 11 sesji na podjęcie decyzji w sprawie wezwania: jedna w lutym (jutro) i 10 w marcu. Krótko mówiąc, możemy mieć na Polnej potwierdzenie przysłowia "w macu jak w garncu". Ale już teraz napięcie rośnie:)