To kolejna odsłona gry na czas. O to im przecież chodzi. Odwołają się i najpewniej uwzględnią postulaty zarządu, tym bardziej że większość wierzycieli poparła proponowany układ. Zawirowania związane z nowymi propozycjami, które pojawiły się z obu stron na pewno spowodowały utrudnienia w czasie głosowania. Szkoda że tej obiektywnej sytuacji nie uwzględnił sąd. A czas płynie! W sumie od 2015 roku od kiedy zaczęły się procesowe starania o restrukturyzację Hawe to już 3 lata. Sytuacja patowa - to nikomu się nie opłaca tym bardziej że sytuacja Hawe poprawia się. Trzeba czasu, aby wszyscy dojrzeli do kompromisowych rozwiązań i zrozumieli, że koniec końców pat nikomu nie sprzyja.