Cały dyskusja sprowadza się do tego czy wierzymy w to co jest napisane w ostatnim ESPI, jeśli tak to w jest tam sporo dobrych informacji, ja wierzę. Dlaczego? Badania rozpoczęli 08.10, zapewne już po 1-2 tygodniach mieli świadomość problemów, mógł to być jeden z czynników wpływających na decyzję o nowej emisji (22.10) - żeby miec kasę w razie przeciągania się naprawy. Obstawiam, że nie chcieli publikować info o problemach tylko info o problemach i rozwiązaniu, stad 2 miesiące ciszy. Pytanie czy to prawdziwe rozwiązania? Moim zdaniem, fakt, że podali terminy powrotu do testów własnie za tym przemawia. Nie zakładam, że wysłaliby na testy maszynki z tymi samymi bugami - to nie byłoby rozwiazanie tylko przesuniecie problemu (o takie działania prof. Garsteckiego nie podejrzewam). Inna sprawa czy po naprawieniu obecnych problemów nie pojawią się inne.
Tak czy inaczej, najbliższe dwa kwartały będą obfitowały w komunikaty (PCR + Bacteromic) dlatego też na dziś nie zamierzam sprzedawac akcji przynajmniej do lata. A dalej zobaczę. Nawet komercjalizacja tylko jednego z projektów w 2021 pewnie wystarczy, żeby wywindować obecny kurs to nie widzianych dotąd poziomów.
Pozdro dla cierpliwych