Ludzie, nie ma żadnego legendarnego grubego, to nie fundusze wywalają (poważnie myślicie, że jakiś analityk z funduszu przyszedł wczoraj do roboty, przeczytał komunikat i stwierdził "O jejku, jak źle, jak niefajnie- to teraz wywalę w rynek setki tysięcy akcji bez jakiejś ponownej analizy sytuacyjnej, co się może nie udać, szef na pewno da mi premię"), niestety- to spanikowana ulica, wy, my. To jak zachowuje się kurs wynika z tego jak sami się tym nakręcacie. Kurs się dosłownie załamał po informacji umiarkowanie negatywnej (nie można tego nazwać korektą- fakt, mogą być szybkie, ale mówiąc o szybkiej korekcie mówimy o dniach, tygodniach, a nie minutach czy godzinach jak tutaj). Reagujecie dokładnie tak jakby spółka ogłosiła upadłość. Też mi się to niepodoba, mogłem sprzedać wczoraj zaraz po info po 68-70 i dzisiaj za tą kwotę odkupić znacznie więcej niż mam obecnie (tak wiem, że na niektórych działa to jak płachta na byka, nie dbam o opinie innych tylko o swój wynik- radzę robić to samo), jednak w żadnym scenariuszu w mojej głowie nie spodziewałbym się tak galopującego owczego pędu absurdu i żenady. Jako inwestor też oczywiście wyciągnę naukę z tego wszystkiego- jestem dobrze zdywersyfikowany, jednak przez ostatnie wzrosty XTB urósł ponad poziom pozostałych spółek i był największy w portfelu. Nie uważam, że spółka jest zła, ale od teraz wszystkie cyferki mają się zgadzać i jak którakolwiek się zacznie wyróżniać ilościowo na tle innych, pozycja zostanie ścięta do ich poziomu.