DRAGO entertainment zakłada, że w przyszłości popularność szeroko pojętych gier symulacyjnych będzie słabł ze względu na przesycenie rynku tzw. półproduktami. Spółka zakłada, że na rynku utrzymają się tylko jakościowe gry symulacyjne — poinformowała w wywiadzie dla PAP Biznes prezeska, Joanna Tynor.
"Rynek symulatorów dalej się rozwija, ale tym, co skłania nas do refleksji na jego temat, jest liczba półproduktów, które lądują w bibliotekach graczy. To gry, które jedynie symulują wykonywanie czynności, co najprawdopodobniej doprowadzi do osłabienia sentymentu wobec kategorii" - powiedziała Tynor.Gracze oczekują od symulatorów intuicyjnej rozgrywki, fabuły i dialogów, czyli gry premium i takie właśnie tytuły chcemy dostarczać. Jeżeli baczniej skupimy się na premierach symulatorów, jakie miały miejsce w tym roku, to sukces odniosły wyłącznie te, które oferują coś więcej niż gry naśladujące symulacje" - dodała.
czyli ryby be czy jak to widzicie?