Na razie to dyskutujesz do ostatniej minuty w robocie. Aby czasem szef nie zarzucił ci niechlujstwa. Zobaczymy po nowym roku czy mi się osobiście uda podbić kurs...może o kilka procent a może o kilkanaście? Tak sobie gdybam...ciekawe czy wtedy zmienisz po raz kolejny nicka?