Dorocinski StarShip dryfował niestrudzenie w kierunku Bramy Tannhaeusera. Silniki jonowe utraciły moc po gwałtownym ciosie zadanym przez koalicję NC z dział cezowych. Ich słaby ciąg wystarczał jednak aby Ray mógł utrzymać kierunek dryfowania na Bramę Wyjścia, jak nazywano Bramę Tannhaeusera w gronie Galaktycznych Plemion Wojowniczych. Po jej drugiej stronie czekała Raya obfitość wszystkiego, czego mu teraz brakowało - energii, nadziei, kapitału i przyjaciół.