o wiatrakach i niemieckiej poprawności
"Niemcy wycieli 12000 letni las Hambach prawie w całości, przygotowując teren pod teren kopalni węgla brunatnego, kopalni odkrywkowej, chodzi o największego dostawce energii elektrycznej w Niemczech, RWE. Co roku od 1978 r. kopalniom wolno wycinać część lasu, aby uzyskać dostęp do węgla brunatnego. W rezultacie, lasy Hambach skurczyły się do mniej niż 10% pierwotnej wielkości. Las Hammbach jest domem dla 142 gatunków, w tym uznanych za zagrożone. Niemal 40% energii elektrycznej w Niemczech pochodzi z elektrowni węglowych – prawie jedna czwarta z węgla brunatnego – co sprawia, że największy europejski truciciel emituje ponad 20% emisji gazów cieplarnianych z Unii Europejskiej, wynika z danych Eurostatu"
........................ może w końcu zatrują kornika drukarza w puszczy Białowieskiej
Ferdek to jak z tymi wiatrakami , kręcą się czy w Niemczech nie chcą i tnie się puszcze hihihihihih hipokryci od siedmiu boleści , cieszę się że makreli dni już policzone hihihihihi, i Włochom tez skoczą na pinpong, nadhodzi kres hegemona