Cała akcja wygląda na celową podbitkę żeby ubrać frajerów w milion akcji po 4 zł. Najciekawsze, że spółka puściła słaby raport, niekorzystny deal wskazujący na brak perspektyw budowy własnej fabryki, a ulica rzuciła się na akcje i podbiła kurs o prawie 30%.
Ktoś trafnie przewidział, że na hasło FABRYKA! będzie run, a nikt się nie będzie doczytywał czyja to fabryka i kto na tym ma szanse zarobić.
Trudno to nawet nazwać manipulacją, bo nikt nikogo w błąd nie wprowadzał, raczej dokonał sprytnej eksploatacji pokładów ulicznej bezmyślności.