dzień dobry. mizter dżakubaz byłby głupcem gdyby teraz pozwolił kursowi poszybować. jego wezwanie z góry skazane byłoby na porażke. dlatego słupy broniące 10 bedą rosły w siłe. wiem ze zaraz beda głosy ze to nie fer, oszust, do knf-u go zeby go rozstrzelali etc... ale prawda jest taka ze biznes jest biznes i nie ma sentymentów. każdy ciągnie w swoją strone i chce jak największy kawałek tortu. a przewinienia ciężko udowodnic. istnieje oczywiście możliwośc ze nagle wszyscy dostrzegą polną i zaczną brac na potęge. ale mysle ze bardziej prawdopodobna jest koniczność przeczekania do 20 kwietnia na wyniki wezwania. jak by nie był wynik wezwania oraz jakby sie nie postąpiło z własnymi akcjami (odrzucam oczywiscie pomysł oddania akcji po 10,23) w dłuższym terminie polna należy do społek które dadza stopę zwrotu liczoną w setkach procent. czego życzę wytrwałym inwestorom. pozdrawiam.