pit, a niech se już zbierze tyle papiera, ile potrzebuje - KNF to jest jakaś opcja w ostateczności, ale mnie np. jakoś nie podnieca na razie, bo nie zależy mi na ochłapach...
Wolałbym, żeby ktoś inny przejął Polną i zrobił z niej prawdziwe arcydzieło inwestycyjne!
Jednak prawda jest taka, że Dżakubaz - Twoim nazewnictwem - był pierwszy, dlatego na razie ma prawo dokończyć przejmowanie istotnych udziałów w spółce. Wtedy też nie powinien schrzanić tego cudownego biznesu, bo przerobić tą perłę na DIAMENT nie jest aż takie trudne. Chyba, że nie przejmie Polnej i pozwoli innym działać:)
A zapewniam Cię, że jeśli uda mu się zebrać tyle papiera, ile potrzebuje (będzie szybko o tym wiedział...), to jakbyś chciał czekać do 20 kwietnia z wejściem w Polną, to uznałbym Ciebie za wyjątkowego ryzykanta...