EAH, nie przeginaj. Co do wcześniejszych Twoich obserwacji się po części zgadzałem, a tutaj widzę, że każde słowo z tego wywiadu poczytujesz za złą monetę. Trochę obiektywizmu.
O zarzutach wobec wieku tego człowieka i zbliżającej się emeryturze już nie wspomnę. Rozumiem, że po tym krótkim wywiadzie poznałeś lepiej jego cechy, mocne i złe strony niż jego pracodawca. I na tej podstawie oceniasz jego decyzje biznesowe, o których - w zasadzie - i tak nic nie wiemy. No brawo.
Co do otwierania kolejnych pkt franczyzowych też jesteś jednostronny. A może lepiej właśnie weryfikować chętnych na samym początku niż później toczyć postępowania sądowe z niewyplacalnymi dłużnikami? Ponosić z tego koszty oraz szkody wizerunkowe? Może lepiej stawiać na perspektywiczne lokalizacje i franczyzobiorców, bo to ograniczy koszty i zwiększy przychody? Czasy są nieprzewidywalne, czy ostrożność w takim układzie jest czymś negatywnym?
Ja tego nie wiem, ale chyba warto analizować to obiektywnie, z różnych stron.
Jednak przekonuję się, że po prostu trollujesz i naganiasz na spadki.