Po 12 miesiącach możemy pwoiedzieć, że nie był to zły rok dla BBI. Kurs na całkiem sporych wolumenach, ale tylko w I połowie roku, urósł o blisko 40%, a wolumen obrotów 2,25 mln akcji (tylko na rynku, bez pakietówek). Z pakietówkami wyniółs on ponad 3 mn akcji, czyli dwa razy więcej niż w roku 2020.
Wzrosty wywołały poczatkowo zainteresownaie akcja, ale w II połowie roku okazało się, że nie maja one trwałego charakteru. Od polowy siernpnia (lokalne maksimum: 7 złotych) kurs spadł o blisko 27%. Niestey nie widac powodów dla zatrzymania spadków.
Przypomnę, że tylko w grudniu trzy pozotywne informacje ze spólki (umowa RT, zawiązania prozumienia czlonków zarzadu w celu kupowania akcji do min, 20% kapitału oraz finalizacja zamiany kina Wars na PS) nie wywołały wzrostów kursu i wolumenu obrotów. Bylo dokładnie odwrotnie: kurs spadał i spada nadal. To może być wskazówka, i moim zdaniem jest, jak będzie zachowywał się kurs, gdy, na przykład za rok, dowiemy się o sprzedaży Konesera.
Dlaczego tak się dzieje? Powodów jest kilka.
Po poerwsze bardzo słaby zarządy, że ujme to uprzejmie. Zarząd, który nie potrafi zarabiać dla akcjnoraiuszy, za to sobie wypłaca ogromne wynagrodzenia. Dodatkowo część członków zarzadu, (he,he) ma dodatkowe dochody (pośrednio, przez podmiot wynajmujący) kilaset tysięcy złotych za wynajmowanie spólko z GK BBI ogromnych i bardzo drogich powierzchni biurowych przy ul. ks. Kłopotowskiego 22 w Warszawie.
Dodatkowo spółka Serenus powiązana rodzinnie poprzez udziałowców z większością członków zarządu otrzymała swego czasu kilkanaście milionów pozyczki pod hipotekę nieruchomości, której wartość była, jak się okazła, istotnie niższa od pożyczonej kwoty, innymi słowy prezes wspaniałomyślnie udziełił pośrednio członkom rodzin wiekszości członków zarzadu ogromnej pożyczki bez należytego zabezpieczenia. Dlaczego tak uważam? Dlatego, że w 2019 roku prezes wspaniłomyslnie musiała darować Serenusowi >3 mln złotych, gdy okazało się, że wartośc kamienicya kina Wars została oszacowana na ok. 9 mln złotych. Prezes i kumple sa tak silnie związani rodzinnie, najbardziej chyba sam prezes z umiłownaymbratem, że zaraz po dokonaniu odpisu na > 3 mln złotych, pożyczył kolenje 1 mln, a potem dalsze kilkaset tysięcy złotych. Teraz już wiemy, że zamina kina Wars na PS kosztowała dodatkowo 14 mln złotych. W sumie, wraz z odpisem, PS bedzie kosztował ok. 45 mln złotych., a to zoancza, że PUM koszuje ok. 7.5 tysiąca złotych, czyli więcej niż w RT, a w ogóle będzie to prawdopodobnie najdroższy PUM w Warszawie. To pozwala przypuszczać, ż zyski z tej inwestycji będą skormne, jesli w ogóle.:)
Widzimy, że prezes z kumplami amją gest, jesłi idzie o interesy z członkami własnych rodzin, to znaczy z podmiotem, gdzie sa udziałowcami.
Ale gest członków zarzadu nie ogranicza sie tylko wobec tzw. podmiotów powiązanych z członkami ich rodzin. Z podmiotami nie powiązanymi gest członków zarządu w BBI tez nie zna granic. Na przykład MB w Szczecinie. Tam członke zarzadu i geniusz matematki, ale tylko w zakresie odejmowania, niejaki p. Litwinski, zapłacił za grunt ok. 90 mln złotych ( wiwęszości finasowany kredytem). A po kilku latach grunt został sprzedany za ułamek wartości i tylko w 2019 roku spółka odpisała ok. 60 mln złotych. Jak to było z zakupem tego gruntu nie wiem, ale widze, że przy okazji transakcji sprzedaży jedna strona na tym zyskała furmanke pieniędzy. Która strona? Sprzedająca, czyż nie? A przy transakcji sprzedaży znowu zyskała tylkp jednak strona, mianowicie kupujący. Widzimy, że zarząd BBI ma gest i wszystko dzieje się kosztem akcjonariuszy. Zarząd BBI za kazdym razem był przegrywająca stroną transakcji. jakie były powody drogiego kupna i sprzedazy MB z gigantyczna stratą? Może ktoś z was zna odpowiedź. Ja się domyślam. :)
Kasa ze spólki wypływa, stale i niezmiennie i to jest powodów, dla którego zainteresowania dłuższym posiadaniem akcji BBI nie ma.
Projekty trwające przysłowiowe wieki przynoszą wprawdzie zyski (i przepływy), ale akcjonariusze nie widzą i widzieć raczej nie bedą. Dlaczego tak się dzieje. Miedzy innymi dlatego, że spólka ie ma gotówki i bez finasowania zewnętrzego nie przetrwałaby nawet roku. Stąd mamy nieustanne emisji nowych obligacji, najbliższa prawdopodobnie w I kwartale tego roku, czyli tuż tuż.:) Obligacje kosztują spółke coraz drożej, stąd zyski, jeśłi w oóle będą z nowych inwestucji, znowu zakonczą się tylko przepływami.:) Kto na tym korzysta? Obligatariusze. Czy ktoś jeszcze? Oczywiście, prezes i kumple, którzy w innym wypadku nie mieliby na milionwe pensje w sumie rocznie. Czy zatem możemy się dziwić, że ząden instytucjonalmy inwestor nie zagląda tu od lat? O ile drobny inwestor może kierować się niska ceną przy podejmowaniu decyzji zakupu akcji BBI, o tyle fundusze dokładnie analizują sytuacje finansowa spółki, jej plany inwestycyjne i możliwości osiagnięcia zysków i ich wysokość, z których jest wypłacana dywidenda. Jakie osiagnięcia maja na tym polu cżłonkowie zarządu? To, że potrafią tracić dziesiątki milionów złotych, już wiemy, ale czy potrafia zarabiac dla akcjonariuszy i dywidenda jest wypłacana? Popatyrzymy. Plac Unii przyniósł, wg oświadzenia zarzadu, ok. 72 mln złotych prszepływów. Ile z tych milionów zobaczyli akcjonariusze na swoich kontach w BM? Ani grosza. CM przyniosło spółce kolejne ok. 72 mln złotycgh przepływów. Ile z tych milionów popłyneło do akcjonariuszy w formie dywidendy? Ani grosza. I to się nie zmieni, ponieważ mamy i mieć będziemy, prawdopodobnie prze wiele lat, oboigacje, które wykluczają wypłatę zysków. Prezes ma zatem doskonały powód i wytłumaczenie, że zysków do wypłaty nie ma. Nie ma, ponieważ sa obliatraiusze, pierwsi w kolejce do kasy, czyż nie? A dlaczego w oóle spólka emituje oblihacje, które stawiają interesy akcjonariuszy na samy końcu, za obligatariuszami? Dlatego, że bez emisji obligacji prezes i kumple nie mieliby milionów złotych na wypłatę m.in. własnych pensji. Kolejne inwestycje są, w mojej ocenie, po to, żeby prezes i kumple meili co robić i otrzymywać za to miliony złotych rocznie (w sumie). Interes akcjonariuszy tu nie znajduje właściwego uznania. I dlatego żaden fundusz się tu nie pojawia i nie pojawił. Jest dokładnie odwrotwnie. Ubywają kolejny fundusze (Trigon, Altus, Pioneer i kilak drobnych TFI).
To może sie jednak zmienić, jeśłi w akcjomarixcei pojawi się nowy inwestor z planami wrogiego przejęcia, co wuaząm, za wielce prawdopodobne.
Jeśli taki się ni pojawi, to zakładam pogłebianie sie spadków kursu.
Nie spodziewam się dobrego początku roku na GPW dla BBI.
Taka jest moja spekulacja.:)