„Siedem lat postępu i 60 milionów złotych później…”
Od 2018 roku Medinice zebrało ok. 60 milionów złotych – z emisji, dotacji, grantów.
Za tyle w sektorze medtech można było:
– zrealizować pełne badania kliniczne kilku projektów,
– zdobyći FDA dla przynajmniej jednego wyrobu,
– zbudować linię produkcyjną,
– zatrudnić ludzi z Bostonu, zrobić MVP, pierwsze serie sprzedażowe i wejść na rynek.
Co zrobiła Medinice?
Gotowy wpis: „Siedem lat postępu i 60 milionów złotych później…”
Od 2018 roku Medinice zebrało ok. 60 milionów złotych – z emisji, dotacji, grantów.
Za tyle w sektorze medtech można było:
– zrealizować pełne badania kliniczne kilku projektów,
– zdobyć CE i FDA dla przynajmniej jednego wyrobu,
– zbudować linię produkcyjną,
– zatrudnić ludzi z Bostonu, zrobić MVP, pierwsze serie sprzedażowe i wejść na rynek.
Co zrobiła Medinice?
✅ roadmapa
✅ webinar
✅ 3 logotypy
✅ wpis na LinkedIn
❌ brak CE
❌ brak FDA
❌ brak przychodów
❌ brak komercjalizacji
7 lat. 60 milionów. 0 sprzedaży.
Świat w tym czasie:
– Elon Musk wysłał ludzi w kosmos
– Moderna stworzyła szczepionkę mRNA
– AI zaczęła pisać teksty, kod i malować obrazy
– Neuralink wszczepił chip człowiekowi
– Apple wypuściło okulary pokazujące rzeczywistość rozszerzoną
Medinice: nadal „zbliża się do komercjalizacji”.
Kurs? Leży.
Obroty? Jak w kiosku.
Komunikacja? Raz na webinarze, potem trzy miesiące ciszy.
Ale spoko – jak to pisał jeden z kolegów:
„Jesteśmy w wąwozie rozczarowania, to idealny moment na STRONG BUY. Potem Equador i Pecunia Erectus.”
No to sorry, ale ja tu widzę raczej Dolinę Cieni i Webinar Znikającej Nadziei, a nie rajski nektar.
Przez 7 lat dostaliśmy więcej roadmap niż wyników, więcej obietnic niż pacjentów, i więcej wersji „jesteśmy blisko” niż pomysłów, jak dowieźć choć jedną złotówkę przychodu.
Jak tak dalej pójdzie, to Elon z Neuralinkiem podłączy mi CoolCryo do głowy zanim oni zrobią CE.
Czas wreszcie powiedzieć to głośno: nie chodzi o ryzyko, chodzi o kompetencje i dowożenie.
A tu się po prostu od lat przepala kasę i rozciąga narrację.
60 baniek to nie są żarty.
A jak ktoś potrzebuje duchowego rozwoju, to polecam książkę albo ayahuaskę – a nie akcje spółki, która wciąż stoi w miejscu i czeka, aż ktoś uwierzy w kolejny slajd z napisem „Q4 możliwa komercjalizacja” roadmapa
webinar
3 logotypy
wpis na LinkedIn
brak FDA
brak przychodów
brak komercjalizacji
7 lat. 60 milionów. 0 sprzedaży.
Świat w tym czasie:
– Elon Musk wysłał ludzi w kosmos
– Moderna stworzyła szczepionkę mRNA
– AI zaczęła pisać teksty, kod i malować obrazy
– Neuralink wszczepił chip człowiekowi
– Apple wypuściło okulary pokazujące rzeczywistość rozszerzoną
Medinice: nadal „zbliża się do komercjalizacji”.
Kurs? Leży.
Obroty? Jak w kiosku.
Komunikacja? Raz na webinarze, potem trzy miesiące ciszy.
Ale spoko – jak to pisał jeden z kolegów:
„Jesteśmy w wąwozie rozczarowania, to idealny moment na STRONG BUY. Potem Equador i Pecunia Erectus.”
No to sorry, ale ja tu widzę raczej Dolinę Cieni i Webinar Znikającej Nadziei, a nie rajski nektar.
Przez 7 lat dostaliśmy więcej roadmap niż wyników, więcej obietnic niż pacjentów, i więcej wersji „jesteśmy blisko” niż pomysłów, jak dowieźć choć jedną złotówkę przychodu.
Jak tak dalej pójdzie, to Elon z Neuralinkiem podłączy mi CoolCryo do głowy zanim oni zrobią
Czas wreszcie powiedzieć to głośno: nie chodzi o ryzyko, chodzi o kompetencje i dowożenie.
A tu się po prostu od lat przepala kasę i rozciąga narrację.
60 baniek to nie są żarty.
A jak ktoś potrzebuje duchowego rozwoju, to polecam książkę albo ayahuaskę – a nie akcje spółki, która wciąż stoi w miejscu i czeka, aż ktoś uwierzy w kolejny slajd z napisem „Q4 możliwa komercjalizacja”