Wcale bym się nie obraził na morning doji star gdyby jutro nam się pokazała w całej krasie. Jest jeszcze na to szansa. Ale czy to nie marzenie ściętej głowy? Bo rynek taki, że lepiej kijem nie dotykać.
Dnia 2019-04-16 o godz. 14:56 ~mrkuchar napisał(a): > Wcale bym się nie obraził na morning doji star gdyby jutro nam się pokazała w całej krasie. Jest jeszcze na to szansa. Ale czy to nie marzenie ściętej głowy? Bo rynek taki, że lepiej kijem nie dotykać.
Zajmuję się ostatnio zagadnieniem przyspieszenia i grawitacji. Podlega ona takim samym prawom jak teoria Ralpha - według mnie oczywiście. Jest jednak prostsza, bo określona tylko jedną stałą. I bieżącą wartością masy oczywiście. Mr Kuchar - tu apel - nie masz żadnego prawa prawnego, ani moralnego kończyć wątków! :)D. Pozdrawiam.
@Barcelona to typowy przedstawiciel Modern Illiterate, któremu nawet nie chce się cofnąć o stronę w celu weryfikacji hipotez przyjmowanych potem jako tezy. Takie budowanie nie na skale tylko na piasku zawsze źle się kończy.
Nieśmiało pojedynczy kupujący zaczynają się pojawiać. Ale to bardzo nieśmiałe ruchy. Przy tej płynności jak komuś zadrży ręka to wylądujemy na promocji jakiej najstarsi górale nie widzieli.
Dnia 2019-04-16 o godz. 15:41 ~mrkuchar napisał(a): > @Barcelona to typowy przedstawiciel Modern Illiterate, któremu nawet nie chce się cofnąć o stronę w celu weryfikacji hipotez przyjmowanych potem jako tezy. Takie budowanie nie na skale tylko na piasku zawsze źle się kończy.
Spodobało mi się, ze względu na głębokość i jasność analizy. Rzeczywiście, jestem przedstawicielem pokolenia Centennials. Nazwanie mnie, wybitnego naukowca, fizyka newtonowskiego analfabetą uważam za zniewagę. Ale to nie dotyczy Ciebie, nie obraź się. I ponownie pozdrawiam! Noblesse oblige. Ukłony!
Zarydzykowałem, i dzisiaj kupiłem ładny pakiecik. Zarówno Taurona, bo na nim mamy dni zwrotne oraz bardzo prawdopodobny koniec fali drugiej korekcyjnej, jak i BOŚ-a, bo korekta jest bardzo głęboka, wchodzi wyraźnie w falę pierwszą (bo w tym przypadku może), ale jeszcze troszkę zapasu z fali drugiej mamy. Gorzej będzie, jak to puści, bo przy tej płynności stoploss to dość głupi pomysł :-)
Bardzo uważnie obserwowałem to co działo się na Tauronie w ostatnich 30 minutach. Tak w ogóle to śledziłem interwał właśnie na 30 minutach i co ? Wielu uwierzyło, że to punkt zwrotny, bo jak słusznie napisał Indiana, to okno czasowe. Wszystko byłoby cacy, gdyby nie te wolumeny na poszczególnych falach. Są charakterystyczne dla korekty. Spytacie jakiej korekty ? Moim zdaniem w tym interwale czasowym mamy korektę nieregularną i piękny Revere Cross. Jutro się okaże, czy miałem rację.
Przepraszam, tych co im nie odpisałem na e-maila. Staram się to zawsze w miarę możliwości to robić. Dzisiaj więc tym wpisem zrobie pewne podsumowanie. Wielu z Was patrzy na Taurona i Bosia i tym spółką poświęcę kilka słów. Zacznę od Taurona.
W dniu wczorajszym mieliśmy moment kiedy CZAS KSZTAŁT i PROPORCJE zeszły się w jednym miejscu tworząc FROMACJE NIETOPERZA. Wszyscy Ci co napisali do mnie z prośbą o wykres, ten wykres dostali. Na wykresie była pokazana cała analiza techniczna i poziom minimalny do jakiego kurs ten powinien zejść. Jaki to był poziom ? 1.74 jaki był poziom faktyczny 1.76. Trudno tu mówić o błędzie, ponieważ ten obliczony przeze mnie na kilka tygodni wcześniej, różni się od faktycznego o 2 grosze. Każdy kto dostał ode mnie ten wykres może to potwierdzić. Czy to jest ostateczny koniec spadków na Tauronie ? Nie wiem, to pokaże rynek, ale kupując w okolicach minimum, gdzie wykres testował wsparcie trzykrotnie na interwale 30 minutowym, jestem spokojny, bo już stracić nie mogę. Broni mnie mój Stop Loss przestawiony powyżej ceny zakupu. Co będzie dalej to rynek nam pokaże i nie mnie zgadywać. W tym tygodniu jeśli chodzi o CZAS mamy ze strony całego rynku pewne zagrożenie i trzeba się z tym liczyć. Jednak zagrożenie to wypada w czasie świąt, a tam sesji nie ma, więc wszystko może skończyć się całkiem dobrze. Radzę skorzystać z tego, że pogoda będzie piękna i wybrać się na wieczorny spacer.
Teraz BOS. Na tym papierze mamy dwie możliwości opisania wykresu i obie będą prawidłowe. Jedna, to taka jak opisał ją Indiana, czyli, pierwsza fala wzrostu, a potem korekta pędząca. Druga, to taka jak opisałem to ja, czyli fala C dużej korekty nieregularnej w której fala druga wchodzi głęboko w obszar fali pierwszej. Tu również w tym tygodniu mamy okno czasowe gdzie zgadza się CZAS KSZTAŁT i PROPORCJE, tylko to wynika z ELLIOTTA a na TAURONIE wynikało z FORMACJI HARMONICZNEJ. Sytuacja na BOSiu jest naprawdę ciekawa. Napisałem swego czasu, że wzrosty powinny się tu odbyć niezależnie od sytuacji całego rynku i zdanie to podtrzymuje. Jak pamiętam jednemu z was tu nerwy puściły i podczas spadku wyraził swój żal, że ja pisałem o wzrostach a tu BOS zamiast do góry mocno tracił ostatnimi czasy. Powtarzam - szkoda, że mnie nie poprosił o wykres. Każdy mógł go dostać. Każdemu kto chciał wysłałem. Wiemy jak sytuacja wyglądała na Tauronie. Praktycznie z analizą trafiłem w punkt. A jak było na BOSIU ? Zakładałem, że poziomem wsparcia będzie 7,64 Dlaczego ? Było kilka powodów. 1. Na szczycie 9.56 była wyraźna i mocna dystrybucja. Jeśli tak, to jak nagle zabrakło tych co mieli wpływ na utrzymanie poziomu tych akcji, rynek musiał mocno spaść. Smart Money o tym wiedzieli i spokojnie czekali sobie stojąc z boku w rozkroku. 2. Na szczycie mieliśmy przepiękny okaz WFO, czyli wolumenową formację odwrócenia, wraz ze świecą Wysokiej Fali. Zawsze powtarzam, formacje świecowe powinniście mieć w małym paluszku, a prawda jest taka, że 90% z Was moi drodzy ich nie zna, a ci co im się wydaje, że je znają, źle je interpretują, bo trzeba wiedzieć co dzieje się w środku formacji a nie wykorzystywać je bezmyślnie. 3. Spadek w dół od poziomu 9.56 do 7.24 to albo piątka i tutaj pasuje do korekty pędzącej jaką zakładał Indiana, albo abcXabc, czyli podwójny zygzak, opisany na wykresie przeze mnie. Z tym, że moja fala X powinna wyskoczyć wyżej. 4. Kiedy Smart mieli okazję wejść w ten papier i zatrzymać podaż ? Wiadomo wszem i wobec, że luki są wsparciami. Jak widać ktoś tak żle ustawił zlecenie Stop, że Smart Money pomalutku na niewielkim wolumenie doprowadzili do momentu, kiedy to zlecenie się uruchomiło i ktoś prawie 40 tysięcy puścił po PKC. No to jak ktoś daje, to trzeba z tego skorzystać. Gdzie ten spadek się zatrzymał ? Zniósł dokładnie 0.854 poprzedniej fali wzrostowej i 0.786 całego układu. Moi drodzy, jak czytam wypowiedzi tych, co piszą tutaj, że AT nie działa, to buzia mi się uśmiecha od ucha do ucha. Wykres to czytanka. Jak poznacie litery, słowa zdania, to będziecie do końca dni swoich, a nawet dłużej korzystali z dobrodziejstw tej nauki. Jesteśmy więc przy mocnym wsparciu. Tu należy uważnie patrzeć, czy pojawią się symptomy odwrócenia. W tej chwili, a jest godzina 10.30 ja je dostrzegam, ale najważniejszy będzie kurs zamknięcia dnia. To rynek zdecyduje co dalej. Wsparcie jest. Jest moment, w którym trzeba uważać , a co dalej, która ze stron zwycięży w tym starciu, to się bardzo szybko okaże.
chodzik księżycowy Zdrowych i pogodnych świąt życzę.
Zacytuje Wam wpis z dnia wczorajszego, który umieściłem pod koniec sesji.
"Bardzo uważnie obserwowałem to co działo się na Tauronie w ostatnich 30 minutach. Tak w ogóle to śledziłem interwał właśnie na 30 minutach i co ? Wielu uwierzyło, że to punkt zwrotny, bo jak słusznie napisał Indiana, to okno czasowe. Wszystko byłoby cacy, gdyby nie te wolumeny na poszczególnych falach. Są charakterystyczne dla korekty. Spytacie jakiej korekty ? Moim zdaniem w tym interwale czasowym mamy korektę nieregularną i piękny Revere Cross. Jutro się okaże, czy miałem rację."
Co prawda jeszcze nic nie jest przesądzone, ale ja już widzę możliwość powstania formacji Diamentu.
No na razie nic, o 1 grosz przekroczyli zniesienie 88.6% ostatniej fali wzrostowej i 78,6% całego wzrostu, tak jak pisał Fryderyk. Ja już odkupiłem cały pakiet, może przedwcześnie, ale tutaj jest tak mała płynność że jeśli ruch korekcyjny się zakończy możemy wylądować nagle złotówkę wyżej. BOŚ zarabia, co prawda dalej jest bankiem z zarządem specjalnej troski bo dziwnym trafem wszystkim bankrutom na GPW pożycza, teraz Sfinx pewnie zbańczy, ale biznesy wiatrakowe uratowane więc powinni cofnąć odpisy, i tym samym mocno poprawić wyniki. Sam nie wiem skąd oni biorą klientów, jak można dać 10 baniek kredytu firmie która mało zarabia, nie ma nic poza znakiem firmowym i dzierżawionymi za gigantyczne pieniądze lokalami z kiepskim jedzeniem? Czy to nie jest rażąca niedbałość, albo działania przestępcze?
Jesteśmy przed świętami, więc naszły mnie takie myśli nieco nostalgiczne. Kiedy pod koniec 2017 roku widziałem już na wykresie WIG mocne osłabienie fali wzrostowej w postaci nachodzenia na siebie podfal, zastanawiałem się co takiego musiałoby się stać, aby giełda zaczęła spadki. Sytuacja gospodarcza była wtedy wyśmienita, nastroje również, ale wykres pokazywał zupełnie co innego. Jak wiemy szczyt nastąpił w styczniu 2018. W określaniu kierunku rynku, nie ma moim zdanim niczego lepszego jak teoria fal Elliotta. Dla mnie jest to sprawa bezdyskusyjna. Wszystko w AT jest jej podporządkowane. Taka to już natura ludzka, że przechodzimy od optymizmu do pesymizmu. Zadałem sobie wtedy pytanie, co musiałoby się stać, aby to co widzę na wykresie (zagrożenie) przełożyło się na zmianę nastrojów wśród inwestorów. Elliott wyprzedza około trzech kwartałów zmiany w gospodarce. Jest więc już czas, abyśmy to spowolnienie dostrzegli w wynikach finansowych spółek. Myślę, że można tu całą sprawę ogarnąć dwutorowo. Po pierwsze - sytuacja w całej UE wygląda nieciekawie. Zwłaszcza gospodarka Niemiec wyraźnie spowalnia. To oczywiście musi się odbić na naszym eksporcie i wpływać realnie na wyniki gospodarcze Polski. Wzrost gospodarczy opiera się na trzech filarach. Na eksporcie, na inwestycjach i na popycie wewnętrznym. Eksport maleje, inwestycje to nawet nie ma co komentować. Pozostaje popyt wewnętrzny mocno wspierany przez 500+. Uważałem i uważam nadal, że ten program, to był strzał w 10. Tylko jedno ale, dlaczego ludzie biedni mają dopłacać do dzieci tych co zarabiają po 50 tysięcy miesięcznie. Czy to jest sprawiedliwe ? Ja rozumie, wspierać rodziny biedne i średniozamożne, ale dawać bogatym ? Z moralnego punktu widzenia to zwyczajnie mi się nie podoba. Tak, że obecnie tylko popyt wewnętrzny utrzymuje słabnący już wzrost gospodarczy. Wszystko stoi więc na jednej nodze, zamiast na trzech. Innym aspektem sprawy jest polityka. Niestety ostatnimi czasy mieliśmy wprost zalew wspaniałych wiadomości. Znaczny wzrost PKB, uszczelnienie VAT. Jednym słowem było się czym chwalić. Następstwem tego musiały być żądania poszczególnych grup społecznych. Czyli można powiedzieć skoro gramy w pokera, to sprawdzam jakie rzeczywiście masz karty. Czy blefujesz, czy jesteś mocny. Nie wiem jakie karty ma rząd, ale aby znaleźć pieniądze na piątkę Kaczyńskiego, musi ich poszukać dookoła. Uważam, że to co wymyślił premier Morawiecki z OFE to rzecz genialna, ale w dłuższej perspektywie zabójcza dla rynku kapitałowego. PIS jednak musi spełnić obietnice, aby wygrać wybory, bo chodzi tu o wiarygodność. Poza tym nadchodzi wyraźne spowolnienie. W tej chwili widzi to już każdy nie tylko Elliott. Skoro spadnie PKB, a spadnie i to wyraźnie bez dwóch zdań, to gdzie szukać pieniędzy ? Nie ma rady trzeba będzie wprowadzić następne podatki, ale w ten sposób, aby przekonać społeczeństwo, że to się robi dla jego dobra. Naprawdę trudno będzie PIS wygrać wybory jesienne z taką przewagą, aby samodzielnie rządzić. Dlatego elektorat wiejski jest dla PIS elektoratem najważniejszym. Tam patrzy się wyłącznie przez pryzmat kieszeni. Chłopa nic więcej nie interesuje. Mówi tak - tamci rządzili przez tyle lat i nic mi nie dali, a PIS dał ! W tym przypadku będą mieli 100% racji. Głupota bowiem ostatnich lat rządów Tuska była widoczna jak na dłoni. Ostatnio słuchałem Rostowskiego, byłego ministra finansów. Motał się i wykręcał, a nawet skręcał, kiedy tłumaczył, że oni to dobrze zrobili zabierając kasę z OFE, a Ci to robią źle. Pomyślałem "stary człowiek i morze", ale raczej powinienem pomyśleć stary człowiek i dlatego może pieprzyć głupoty. Wracając jednak do tematu, to mamy strajk nauczycieli, a już w kolejce stoją następne grupy społeczne, bo skoro jest tak dobrze, to dlaczego nie. PIS ma duże szanse na wygranie wyborów jesiennych, ale jednocześnie małe szanse na wygranie ich z taką przewagą aby utworzyć samodzielnie rząd. Kto się przyklei ? Może Kukis ,a może PSL. Ja stawiam na jednych i drugich. PSL zawsze ciągnęło do kasa. Teraz cierpią strasznie i chcieliby powrotu dawnych czasów, a Kukis jest "za a nawet przeciw". Tak, że przed nami bardzo ciekawe miesiące. Co z tego wyjdzie zobaczymy. Ponieważ bessa jest korektą stopnia cyklu, to zakładam, że przed nami spadki, a w szerszej perspektywie czasowej spadki mocne Kiedy wszystkim już wydawać się będzie, że jesteśmy na dnie, to wtedy zakończy się fala C. Niestety będzie to jedynie fala C FALI A. Potem przyjdą wzrosty FALI B i wtedy będziecie pewni, że mamy nową hossę, ale szerokość rynku będzie znikoma. Potem przyjdzie FALA C i zaorze ten rynek do spodu. Dopiero jak na samo wspomnienie giełdy wielu zbierać się będzie na wymioty, dobiegnie końca FALA C o wielkości cyklu.
Bardzo to wszystko ciekawe, co piszesz, z małymi zastrzeżeniami. Gdy BOŚ był po 9 zł, to pisałeś "rosnąć musi, bo inaczej się udusi" - czyli optymizm pełnymi garściami. Gdy teraz BOŚ jest ponad 20% niżej, to na wątku "Analiza techniczna BOS banku" o głównym bohaterze nie piszesz ani słowa albo jakieś ogólniki z wydźwiękiem negatywnym. Choć uczciwie przyznam, w styczniu trafiłeś w punkt i to pozwoliło wszystkim trochę zarobić, więc teraz, CK, nie dziw się, że sporo obserwatorów forum czeka na jakieś konkrety dotyczące BOŚ.
Dla jasności, nie jestem ani wielbicielem Chodzika, ani jego wrogiem.
A co mi tam! Posprzeczam się z Chodzikiem. Napisałeś tak: "Uważałem i uważam nadal, że ten program, to był strzał w 10. Tylko jedno ale, dlaczego ludzie biedni mają dopłacać do dzieci tych co zarabiają po 50 tysięcy miesięcznie. Czy to jest sprawiedliwe ? "
W 100 % zgadzam się z pierwszym zdaniem. Nie zgadzam się z drugim, bo : Ci którzy zarabiają więcej, płacą większe podatki i większy Zus, a płacić będą, jak słyszymy jeszcze jeszcze więcej. Co do meritum, to taka historia z życia: ojciec miał dwóch synów, jeden uczył się pilnie, pracował ciężko, doszedł do czegoś, a drugi no cóż... wprost przeciwnie - krótko mówiąc nie powiodło mu się. Ojciec stwierdził, że ten pierwszy ma dość, a nawet za dużo i wszystko, co miał oddał drugiemu - czy to sprawiedliwe? Pewnie temu pierwszemu przydarzyła się fala C.... Pozdrawiam i Wesołych Świąt!
Nie będę się tu sprzeczał z Barceloną, bo dużo racji w tym jest, ale ...... Jest tak pani w NBP co zarabia z dodatkami 60 tysięcy miesięcznie. Dyrektor departamentu zbędnego. Co ona tam robi i do czego jest potrzebna, to wie tylko pan prezes.
Jest sobie emeryt, co jak mu naliczą podatek, to ledwo na chlebek wystarcza. I ten biedny emeryt, co chociaż nie był zbyt wykształcony, to jednak 40 lat pracował uczciwie teraz dopłaca do dziecka tej pani. To oczywiście skrajny przypadek, a ludzie którzy sporo zarabiają płacą ZUS tylko do pewnej wysokości. Oczywiście zwolnienie z podatku emerytów nie byłoby dobre, bo są i bardzo wysokie emerytury. Tutaj rozstaw "osi" że się tak wyrażę jest ogromny. Można mieć zegarek i.... zegarek. Można jednak tym najbiedniejszym ulżyć. W jaki sposób ? Bardzo prosty, podnosząc kwotę wolną. A tak już całkiem poza nawiasem. Kto wprowadził emerytury na wsi ? Edziu Gierek. Co do Bosia, że wcześnie bardziej entuzjastycznie się wyrażałem, a teraz mniej. Moim zdaniem najważniejszy jest rynek rozumiany globalnie i jego wpływ jaki wywiera na poszczególny papier. Na globalny rynek ma oczywiście oddziaływanie tego co robi rząd. Skoro tak jak powiedziałem ostatnie decyzje prezesa Morawieckiego uderzają bezpośrednio w inwestorów, to pośrednio ma to również wpływ na BOSia Tak więc nastroje na ryku powodują osłabienie na poszczególnym papierze. Opisałem niedawno dokładnie w jaki sposób patrzę na rynek i na Bosia, no ale moi drodzy nikt z nas Nostradamusem nie jest. To tak jakby ci ktoś piasku nasypał do łożyska w kole. Wtedy pod górkę już nie dasz rady. Tak jak napisałem. Moim zdaniem jest to formacja pro wzrostowa, która powinna się rozwinąć we wzrosty niezależnie od całego rynku, a jak będzie to się okaże. Na razie wsparcie działa, pomimo, że cały rynek jest słabiutki.
Po świętach, wtorek 23 kwietnia. Przede wszystkim chciałem podziękować za życzenia świąteczne. Przeczytałem je dopiero wczoraj, bo na wyjazd nie zabrałem nawet telefonu. Po prostu chciałem zwyczajnie spędzić ten czas z rodziną. Dzisiaj oprócz oczywiście BOSIA chciałem wam zwrócić uwagę na Groclin. Dzisiaj akcje te mocno rosną ponad 7%.
Ja jednak im napisałem przed chwilą tak:
Ostrzegam przed mocnym spadkiem, pomimo iż w dniu dzisiejszym cena tych akcji w obecnej chwili rośnie ponad 7%
A Boś ? No cóż przynajmniej widać, że wsparcie zadziałało. Jestem dobrej myśli.
jak to 08.04. o godz. 11.17 zalecałeś kupno PGNiG 6,32 , ile od tamtej pory spadło możesz sobie zobaczyć i co anty analityku ? coś nie masz szczęścia do tej spółki . A tak między nami - dużo na niej straciłeś ? i co masz do powiedzenia tym wszystkim biednym ludziom co ci zaufali i stracili być może dorobek całego swojego życia ?
Najpierw cytat, co mnie rozbawił do łez. Odezwał się Antychodzik he he
"jak to 08.04. o godz. 11.17 zalecałeś kupno PGNiG 6,32 , ile od tamtej pory spadło możesz sobie zobaczyć i co anty analityku ? coś nie masz szczęścia do tej spółki . A tak między nami - dużo na niej straciłeś ? i co masz do powiedzenia tym wszystkim biednym ludziom co ci zaufali i stracili być może dorobek całego swojego życia ?"
Dorobek swojego całego życia ! No śmieje się jeszcze do tej pory jak to czytam. Wiem Antychodziku, że trzeba ci od jakiegoś czasu tłumaczyć wszystko jak chłopu na miedzy (nie obrażając przy tym chłopa). Ale cóż, jak trzeba, to trzeba, nie ma rady. Dużo rozumu ci z tego nie przybędzie, bo ty niereformowalny jesteś i wszystko co ci się uda zarobić na GPW zawdzięczasz mnie i nie pisz tu tych głupot, że postępujesz odwrotnie, bo to bajki z tysiąca i jednej nocy.
Najpierw kilka pytań na które sobie musicie sami odpowiedzieć i jedno chcę podkreślić wyraźnie, że nie dotyczy to BOSIA, ale całego rynku, przede wszystkim wigu i wigu 20.
1. Jaki mamy trend główny na GPW ? Moim zdaniem w styczniu 2018 roku nastąpiła zmiana trendu głównego i teraz ma on kierunek spadkowy 2. Jaki mamy trend na PGNIG ? Moim zdaniem jest to fala druga spadkowa. To co widzicie na PGNIG od minimum historycznego do maksimum historycznego, to piękny okaz fali pierwszej wzrostowej w postaci Trójkąta Ukośnego Początkowego ! 3. Jaki był mój scenariusz dla PGNIG ? Powszechnie znany, bo w okolicach 7 zeta napisałem, że spadnie co najmniej do około 4.80. Dzisiaj mogę śmiało to potwierdzić, ze szczególnym naciskiem na słowo "co najmniej" Co więc to było z tym wejściem na PGNIG ? Ano próba złapania lokalnego dołka i zarobienia kilka procent na podbiciu. Oczywiście od razu co zrobiłem to postawiłem stop loss. Na wigu i na wigu 20 zakończyły się przecież korekty nieregularne i dzisiaj macie spadki właśnie z tego tytułu. Mało tego tam świetnie sprawdził się pomiar Reverse Cross. Co dalej ? A co ma być ? Przecież mamy wzrost gospodarczy aż miło. Macie do wyboru, albo wierzyć Mateuszowi, albo Ralphowi - ja wyboru dokonałem już dawno.