:-) :-) :-) ale nie ma coś się martwić. Jeśli dziś zrobią 1937, to wielce prawdopodobna jutro korekta. Tak więc jutro się okaże, ale ta korekta będzie nadal w trendzie wzrostowym :-)
Benitor taki rynek. Kierownik ma przewagę a dodatkowo obrót skromny to akurat miejsce na taka akcje by szybko wyciągnąć a potem brutalnie zgasić i zamieszać wszystkim. Tak czy inaczej byczek został zwycięzcą sesji.
Od pięciu sesji, cena zamknięcia waha się w zakresie 12 pkt. To trochę ponad 0,6%. Trochę trudno ukręcić zysk, a jednocześnie łatwo o błędny sygnał. Płaska korekta wzrostu. Trzeba ją jakoś przetrwać.
Witam. Moim skromnym zdaniem Wig20 zmierza ku 2186, więc Fw20 odpowiednio ok 2200.
Jeśli kogoś to interesuje, to ze mną całkiem dobrze, odrabiam straty na akcjach, gra na akcjach spółek małych i średnich wychodzi mi dużo lepiej, no i co się liczy najbardziej, to praktycznie zero stresu. Rok temu weszłam w FW20 po wybuchu wojny na Ukrainie z myślą, żeby zarabiać na szortach, krótko szło nawet dobrze ale się zepsuło, im bardziej zgłębiałam arkana wiedzy gry na kontraktach tym bardziej grzęzłam. Na razie zostanę na akcjach dopóki nie wyczerpie się ten ciąg wzrostów, tak jak pisałam myślę, że na poziomie o którym wspomniałam na początku mogę zaryzykować S. To tyle z mojej strony. :) Pozdrawiam wszystkich
P.s. Benitor czytam ten wątek z zaciekawieniem, cenię i podziwiam Twój profesjonalizm .
Zosiu dobrze wyczułaś tego cudaka ,brawo!, Rozśmieszają mnie jego docinki. :))
@pati Dziękuję za miłe słowa. Zasłużone czy nie, ale zawsze przyjemnie.
Co do 2200. Nie jestem aż takim optymistą. Rzeczywiście wzrost powinien być kontynuowany, ale zasięg (piszę o nim wbrew sobie) widziałbym POD 2100. Nawet 2050 będzie sukcesem.
Nie rezygnuj z FW (skoro dalej jesteś na GPW). Kontrakty są taką samą grą jak kasowy. Różnią się jedynie dźwignią, dlatego wskazane są ostrożniejsze zagrania, odpowiednio niższym kapitałem. Sama technika jest pokrewna.
Jeżeli zdecydowałaś się na razie na kasowy, to spróbuj zastosować kontrakty jako zabezpieczenie akcji w punktach, które wydadzą Ci się zwrotnymi. Jedyna wątpliwość, to z jakiego WIG-u masz akcje. Zabezpieczenie akcji z WIG20 ma sens. Innych spółek trochę słabiej.
Nowiutki byczek właśnie odstrzelony. Podobnie jak poprzednio niedźwiadek, był skrócony o 30% na wczorajszym TP. Na obu pozycjach, straty niewielkie dzięki wąskiemu pierwszemu TP.
Pewnie wszyscy wiedzą, ale pomimo to zwrócę Waszą uwagę, bo okazja bardzo dobra.
Chodzi mi o tzw. zarządzanie portfelem dla ostrożnych. Jeżeli mam pozycję na trzy kontrakty i zamknę jeden kontrakt na pierwszym TP=SL, to wielkość ryzyka całej pozycji spada trzykrotnie. np. pierwszy TP=SL=10 #1 strata na całej pozycji jeżeli zrealizuje się SL: 20zł x 3 konie x (-10) pkt = -600 zł # 2 jeżeli 30% (1 kontrakt) zrealizuje się na TP: 20 x 1 x (+10) = +200 zł a następnie reszta padnie na SL: 20 x 2 x (-10) = -400 zł bilans pozycji: -400+200=-200 zł co jest trzy razy mniejszą stratą w stosunku do # 1.
Zwykle nie stosuję formalnego zarządzania portfelem (oprócz comiesięcznych korekt wielkości zaprzęgu). Niemniej akurat teraz Dyrygent zarządził grę trzema poziomami TP, z czego pierwszy jest zbliżony do SL (bardzo zmienne, ale ostatnie kilka sesji dosyć wąskie i dopasowało się do TP1).
Niby tak. Takie przetrzymanie konsolki z jednoczesną gotowością do zysku przy wybiciu. Mam nadzieję, że Dyrygent wie co robi :) W okresie kwietniowego wzrostu, Dyrygent dyktował jeden TP, ale dosyć wąski. Dlatego miałem zysk, ale słabe wykorzystanie całego impulsu. Zauważył ten problem i próbuje zaradzić. Tyle, że gdyby pozostał przy starym pomyśle, miałbym zysk (2 x TP). A tak mam stratę.
Dnia 2023-04-25 o godz. 09:20 benitor napisał(a): > @pati > Dziękuję za miłe słowa. Zasłużone czy nie, ale zawsze przyjemnie. > > Co do 2200. Nie jestem aż takim optymistą. Rzeczywiście wzrost powinien być kontynuowany, ale zasięg (piszę o nim wbrew sobie) widziałbym POD 2100. Nawet 2050 będzie sukcesem. > > Nie rezygnuj z FW (skoro dalej jesteś na GPW). Kontrakty są taką samą grą jak kasowy. Różnią się jedynie dźwignią, dlatego wskazane są ostrożniejsze zagrania, odpowiednio niższym kapitałem. Sama technika jest pokrewna. > > Jeżeli zdecydowałaś się na razie na kasowy, to spróbuj zastosować kontrakty jako zabezpieczenie akcji w punktach, które wydadzą Ci się zwrotnymi. > Jedyna wątpliwość, to z jakiego WIG-u masz akcje. Zabezpieczenie akcji z WIG20 ma sens. Innych spółek trochę słabiej.
Dzięki Benitor za odpowiedź i podpowiedź poniżej, przemyślę jak grać bardziej bezpiecznie. Na razie pozdrawiam. :)
Żeby coś konkretnego dla S wyszło to jednak chyba powinien iść impuls z walut i wtedy jakiś mocniejsze uderzenie w strefie 1900-10. No chyba że by DAX ruszył na jakieś - 2% to może by nas pociągnął i zrodziła by się szansa przebić w dół. Obecnie to wszystko bez wyrazu.
Ravcio, dziś zobaczysz na FW 189....Poczekaj ;-) USD na wsparciu-odbij, ale cel 3,80. Benitor zerknij proszę gdzie jest dolna banda na FW na dziś/jutro. Dzięki
Ravcio nic się nie zmieniło, nadal nienawidzę S-ale tak wychodzi i nic się z tym nie zrobi. Gruby Misiek, aby wyjść z twarzą ma uśrednione S (duża pozycja) i musi zrzucić rynek, aby zamknąć pozycję. Dziś i jutro jeśli LOP spadnie na czerwonym rynku to znaczy, że zamyka i się zapewne wycofa :-)))) Takie tam moje obserwacjo-przemyślenia.
No cóż wyciągnęli banki z otchłani.... Szarpią dynamicznymi ruchami w górę. Kierownik mówi jeszcze nie teraz nie jestem gotowy albo dalej czaruje. Niestety przeczucia z rana się sprawdzają.
Dyrygent jakiś zawiedziony? Nie chce już L. Marudził przed południem coś o S, ale w końcu stwierdził, że musiałaby nastąpić chociaż lekka zwałka z poziomów 192x do 190x. Wtedy uznałby, że to jest powód do S. Chyba się zniechęcił do gry :(
Benitor moje nastroje na Dyrygenta przechodzą. Ja też delikatnie zniechęcony jestem.
Na czyją korzyść działa czas ? Niby można by uznać że byk robi korektę płaską ale tak jakby też i siłę on zatracił. Można by założyć że byk zrobi korektę a potem skok na wyższą półkę. To jedno spojrzenie. Z drugiej strony rynek trzymany w miejscu to idealna okazja dla kierownika by na rynku u szczytu robić obrót. Ale znów na to zbyt skromny obrót. Patrząc jeszcze inaczej następny tydzień jest ważny i mogą być dynamiczne ruchy a u nas święto za świętem raczej słaby okres na zostanie z pozycją. Kierownik może zostawać bo wie co ostatecznie zrobi ale cała reszta będzie coraz mniej skora do gry im bliżej końca tygodnia.
Co wyjdzie z takiej mieszanki ?
Mam wrażenie że jak szarpią w górę to kierownik tylko zaczyna a potem samo idzie tzn. uciekają kolejne coraz bardziej zniechęcone misie bojąc się kolejnej fali a znów wskakują nowe byczki myśląc że kolejna falka rusza.
First Republic Bank -26 %. Przypomniał się problem małych banków bo duże to już chyba w większości wyniki podały. Choć FRB raczej nie miał złych wyników i to odpływ depozytów się nie podoba. Temat odpływu depozytów uspokoili ale gdyby wrócił i przeniosło się na inne banki to jednak byłby problem. Może po części boją się wyników wielkich spółek z Nasdaq a ich będzie trochę w tym tygodniu.
Na takim spadku u nas przy Jankesie tuż nad 4100 (może się od niego odbije). Przy tak poniewieranym ostatnio misiu ... Ja bym w końcówce sesji w S nie wchodził. Może być niby rano luka i nagroda ale trudno o to będzie.
Tak. Nie jestem zachwycony. Dyrygent zagrał BARDZO ryzykownie. Tym razem kara może być bolesna. Jedyne pocieszenie, to to, że jankes na kontraktach wybił dołem trójkącik analogiczny do tego który narysowałem kilka postów wcześniej. FW zamknęło się praktycznie na dolnym ograniczeniu trójkącika. Formalnie mój ruch jest bez sensu. Pozostaje wierzyć, że Dyrygent miał jakieś tajemne info.