"..jestem tylko kobietą i nie wszystko zrozumieć muszę."
Samson wprawdzie nie z rosy, lecz z ziemi moc swoją czerpał, ale niewiasta jego na skina go przerabiając wiedziała dobrze co czyni i rozumiała więcej niż powinna.
"Moja druga umowa nie jest działalnością gospodarczą"
Czyli w tym względzie zgoda ?
" Jak klient szczęśliwie dostanie dotację to "odwieszam działalność" wystawiam fakturę i księguję przychód."
I tu patrz moje rozważania wyżej. Przy "drugiej" umowie określającej powstanie należności z chwilą PRZYZNANIA dotacji - Twój przychód powstaje włąśnie w momencie PRZYZNANIA jej. Jeśli natomiast w umowie użyjesz określenia "otrzymania" - jest czas na ponowne założenie, albo wznowienie DG. Ale sama przyznałaś, że nie jest to DG. Czyli sprzeczność ?
"A co sądzisz o mojej gotowości do przyjmowania zleceń przy jednoczesnej niemożności ich wykonania: tzw.:chcę ale nie mogę. Czy to nie jest powód do czasowego zaprzestania działalności? "
To zależy za co bierzesz pieniądze. Jeśli tylko za sporządzenie - to nie ma elementu "niemożności wykonania". Jesli to tantiema - to moim zdaniem nie ma DG, a więc nie ma czego "zawieszać"
"Czy aby wyciągnąć ręce z nocniczka muszę płacić ZUS."
A czy ja tak powiedziałem ?
Jeśli w Twoim zamiarze jest zawieranie bezwarunkowych umów o sporządzenie opracowania (należność powstaje w chwili przyjęcia opracowania przez KLIENTA) - to jest to DG i gotowość do zawierania takich umów stanowi ujemną przesłankę dla bytu "zawieszenia".
Do AR
Klienci podpisują jedną umowę (z dwoma elementami: opłata + prowizja) z moją firmą i firma wystawia rachunki. Gdyby prowizję potraktować jako tantiemę to opłata stanowi przychód firmy, a prowizja mój przychód osobisty jako osoby fizycznej. Byłaby to moim zdaniem dziwna konstrukcja (ale może się nie znam). Firmy sporządzające wnioski i pobierające wynagrodzenie na zasadach jak moja często działają np. w formie spółek z o.o.. I co wtedy? Komu należy się prowizja? Prezesowi Sp. z o.o. jako osobie fizycznej (bo na pewno nie pracownikowi pracującemu w firmie i wykonującemu wnioski)?
Do AR
"To zależy za co bierzesz pieniądze. Jeśli tylko za sporządzenie - to nie ma elementu "niemożności wykonania". Jesli to tantiema - to moim zdaniem nie ma DG, a więc nie ma czego "zawieszać".
Moja umowa jest umową pośrednictwa finansowego w ramach której sporządzam całą dokumentację, pilotuję wniosek za co pobieram opłatę stałą oraz prowizję za otrzymaną dotację. Nie wyszczególniam,za co ta opłata.
Boże, jeszcze dojdziemy do wniosku, że ja wogóle nie prowadzę działalności gospodarczej, a tyle faktur wystawiłam!
Pozdrawiam
ZUS w swej wnikliwości winien dokładnie to sprawdzić i obliczyć. Nawet po zerwaniu umowy na ubezpieczenie, w momencie składania ZUA, zakreślając pole ubezpieczenia chorobowego, zawarłeś nową umowę na to ubezpieczenie. I teraz, jeżeli spełniłeś warunki karencji, tj, przez owe 6 miesięcy wpłacałeś składki zgodnie z wymogami, to o wypłacone chorobowe po tym okresie nie mają prawa się czepiać. Ale jeżeli znowu takowe przerwałeś zaprzestaniem, to do momentu złożenia nowego ZUA i 6 m-cy ten zasiłek się nie należał.
Wszystko to wynika właśnie z orzeczenia ZUS i Sądu. Bo jeżeli jakiegoś okresu nie uznają jako okresu podlegania ubezpieczeniu i zachowałeś owe 30 dni przerwy, to ciągłoś zachowałeś i jest dobrze. Jeżeli natomiast taki okres wciągną w okres podlegania, to składki nie zapłaciłeś i ciągłość masz z głowy.
Tak ma być. Ale ZUS może także na "odwal się" policzyć wszystko. Ale wtedy myślę, że Sąd winien przy Twym uzasadnieniu zwrócić wszystko do poprawy do ZUS. I zabawa od nowa, tyle, że pewnie o mniejszą kwotę.
Do: marsh
wcześniej myślałam, że usługą (pośrednictwo finansowe), ale teraz to ja już nic nie wiem.
Przecież są np. pośrednicy finansowi, działający jako osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą, mają podpisane umowy z Bankami i pobierające od Banków prowizje od wartości kredytu, który Bank udzieli pozyskanym przez nie klientom. Banki wypłacają im (tym firmom, a nie osobom fizycznym) prowizje na podstawie wystawionych faktur.
A ja cały czas nie mogę się pogodzić z faktem, iż niemożność wykonania zlecenia nie jest przesłanką "zawieszenia". PARP nie przyjmuje wniosków i ja ich wykonać nie mogę. Czy to nie jest podobna sytuacja do np. zwolnienia lekarskiego, gdy odebrać telefon od klienta mogę, ale gorączka nie pozwala mi na wykonanie pracy. W tym przypadku mam zwolnienie lekarskie, a w moim mam komunikat o zawieszeniu programu.
pozdrawiam
Czy tu przypadkim nie mamy do czynienia ze zbiegiem pewnych czynności prawnych?
Zarejestrowałaś działalność. Teraz powstaje pytanie: jakie to są umowy?
Bo jeżeli zawarłaś je na określone czynności związane z pośrednictwem np z bankiem, to daję sobie łeb uciąć, że firmy o których piszesz ( ich właściciele ), Z działalności płacą li tylko zdrowotne, a od umowy
odprowadzają 51,52,53 oczywiście po dokonaniu odpowiednich zgłoszeń w ZUS.
Problem polega tylko na tym co się bardziej opłaca, ZUS od działalności czy od umów tzw, umów-zlecenia.
Jeżeli zatem masz umowę i rachunek z tej umowy wyniesie 0 zł z dany m-c to co wtedy?
Ad. Marsh i AR
zarejestrowałam działalność i jako os.fiz.prow. dział. zawarłam umowy z Bankiem na pośrednictwo przy pozyskiwaniu kredytów, a ponadto z poszczególnymi Klientami zawieram umowy pośrednictwa, w ramach których zobowiązuję się do pomocy w pozyskaniu dotacji poprzez sporządzenie dokumentacji i reprezentowanie interesów Klienta, za co pobieram jednorazową opłatę po sporządzeniu wniosku i prowizję po otrzymaniu dotacji.
Mój księgowy, pomimo iż posiada status doradcy podatkowego o niczym nie ma pojęcia.
Dlatego pozwolę "uczepić" się tezy marsha, iż w tej sytuacji może mogłabym płacić ZUS tylko od umów zlecenia (rozumiem, iż jest to umowa zlecenia pomiędzy bankiem lub moim klientem, a moją firmą (a nie mną jako osobą fizyczną). Czy w tej sytuacji mozna wycofać się ze zgłoszenia w ZUS od działalności gospodarczej i zgłosić od umów zlecenia jak będą takowe. Co to jest 51,52,53?
Firma istniałaby nadal, a ja wzięłabym rozwód z ZUS. Czyż to nie piękna perspektywa?
Iza pisze :
"...jest umową pośrednictwa finansowego w ramach której sporządzam całą dokumentację, pilotuję wniosek za co pobieram opłatę stałą oraz prowizję za otrzymaną dotację. Nie wyszczególniam,za co ta opłata."
Taki PAKIET bez wątpienia JEST DZIAŁALNOŚCIĄ GOSPODARCZĄ. Przypomnę jednak, że rozpoczęłaś od tematu PROWIZJI zależnej od czynnika od Ciebie niezależnego, na który nie masz żadnego wpływu. I jak rozumiem Twój dylemat sprowadzał się do pytania, czy oczekiwanie na skutek działania owego niezależnego od Ciebie czynnika jest działalnością gospodarczą. Na tak sformułowane pytanie odpowiedziałem : moim zdaniem nie jest.
Jeśli owej prowizji NIE rozpatrujemy jako działania izolowanego od pozostałych, a więc traktujemy ją jako element pakietu usług będącego przedmiotem umowy pomiędzy Tobą, a klientem - to wówczas jest to działalność gospodarcza.
Różnic upatruję więc w aspekcie rozdzielności owych umów.
Iza pisze :
"A co sądzisz o mojej gotowości do przyjmowania zleceń przy jednoczesnej niemożności ich wykonania: tzw.:chcę ale nie mogę. Czy to nie jest powód do czasowego zaprzestania działalności?"
Jeśli przyjęcie zlecenia jest zobowiązaniem się do jego wykonania, a wykonanie nie jest możliwe, to przyjęcie owego zlecenia jest podjęciem się wykonania rzeczy niemożliwej. Czy można być gotowym do wykonania rzeczy niemożliwej ?
Wiele tutaj pisaliśmy o pojęciu gotowości w aspekcie DG. Gotowość moim zdaniem to nie tylko wola, ale i mozliwości.
Po kolei.
1) umowa zawarta ma być pomiędzy Tobą ( zakładam, że firma to Ty )
2) zleceniodawca odprowadza ZUS na podstawie rachunków wystawionych przez Ciebie za wykonywanie czynności związanych z umową
3) Ty od działalności odprowadzasz do ZUS kwit nr 52 po złożeniu ZZA do ZUS
Nie wiem czy w twym przypadku da się to przeprowadzić ale to winna być podstawowa wiedza Twego księgowego.
Nie wiem czy w umowie musi być ściśle określona kwota czy wystarczy określenie tylko prowizji, trzeba pogrzebać w przepisach.
W każdym momencie gdy taki stan przestanie Ci odpowiadać, możesz powrócić do płacenia ZUS z działalności.
Do Marsh i AR
chyba wyprowadziliście mnie z pomroczności na światło dzienne.
Wzywam i wyzywam mojego księgowego do przeprowadzenia mnie drogą marsha, a jak się nie uda to czasowo zawieszam działalność gdyż mam wolę bez możliwości jej spełnienia.
dziękuję za pomoc i wszystkim pozostałym za porady ze świadomością, iż ryzyko leży po mojej stronie.
Skoro podjęłaś decyzję, to mała rada. W piśmie do organu ewidencyjnego nie pisz, że zawieszasz działalność, lecz że czasowo (na czas nieokreślony, lub do…) zaprzestajesz prowadzenia działalności gospodarczej. Powodzenia!
Co sobie poczytam to zauważam coraz to nowe perełki, np.
"Sporną decyzją na podstawie przepisu art. 6 ust l pkt. 5 , art. 13 pkt 4, art. 20 ust l , 22 i 23 w zw z art. 38 ust. l ustawy z dnia 13.10.1998 r., o systemie ubezpieczeń społecznych ( Dz. U. nr 132, poz.887 ze zm.), orzeczono, iż Odwołujący podlega ubezpieczeniu społecznemu ( emerytalnemu rentowemu oraz wypadkowemu ) z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej w okresach wskazanych w decyzji."
Jak wynika z treści wymienionych przepisów każdy z nich mówi coś o podleganiu ubezpieczeniom :)
Dziennikarka "Pulsu Biznesu" m.krukowska@pb.pl lub tel. (22) 334 20 78 zbierać ma (?) materiały do publikacji na temat: "jak przejść kontrolę ZUS w firmie". Poszukuje przedsiębiorców, którzy mają jakieś doświadzcenia w tym względzie-pozytywne i negatywne.
"A pamiętacie o wyroku Sądu odnośnie zawieszenia ? Ja zwróciłbym sie do Urzędu Miasta z prośbą o odnotowanie takiego zgłoszenia " zawieszenia działalności. W razie odmowy, od urzędu zarządać odpowiedzi i powołać się na to orzeczenie"
Właśnie wróciłam z Urzędu, gdzie złożyłam pismo o odnotowanie w EDG zdarzenia "czasowego zaprzestania działalności". Urzędnik twierdził, że pierwszy raz ktoś się zwraca z takim pismem i Urząd takich zdarzeń nie odnotowuje i nie przyjmuje do wiadomości. Pokazałam wyrok NSA (od marsha), bardzo się zdziwili i pismo przyjęli - mam potwierdzenie. Obawiam się, że jednak odpowiedź przyjdzie odmowna i nawet odwołanie nic nie da. Powiedzieli, że nawet systemie nie ma możliwości dokonania takiej zmiany. Zastanawiam się, czy samo złożenie pisma z potwierdzeniem przyjęcia przez Urząd może być w przyszłości jakimś argumentem dla ZUS?
Witam nie było mnie przez 2 strony i mój wniosek dla Izy jest taki.
Jest rok 2009 w ZUSie już nie brakuje 40 milardów a 80, a emeryci strajkują przed sejmem (jeszcze masz księgi i dokumenty, umowy ze swojej działalności)
Z mojej lewej ręki (ZUSu) bez żadnej kontroli i ostrzeżenia otrzymujesz decyzję o zapłaceniu zaległych składek z powodu przerw w ich opłacaniu. więc idziesz do nich i tłumaczysz swoją sytuację, pokazujesz pismo z Urzędu Miasta - pozytywne. Otrzymujesz tylko potwierdzenie decyzji -płacić.
Z mojej prawej ręki (Sądu Pracy) proszą o dostarczenie najpierw ksiąg a potem umów, to co mówisz nikt na sali sądowej nie słyszy jest jak w nierealnym świecie i stwierdzają;
Proszę Pani przecież przez cały czas prowadziła Pani D.G.tak wynika z umowy; płacić, płacić, płacić, płacić, płacić, płacić,...
Pozdrawiam czagor.
Do: Czagor
pokazuję księgi - brak zapisów (przychody i koszty), pokazuję zawarte umowy - dotyczyły okresu wcześniejszego, nowy brak i pokazuję komunikat o zawieszeniu programu w ktróm działam. Dlaczego sądzisz, że z umowy i z jakiej umowy wynika płacić.......
1) Zazwyczaj oddziały ZUS i sądy ulegają odgórnym naciskom, oraz są posłuszne odgórnym instrukcjom. Góra twierdzi, że wpis do ewidencji jest wystarczającym dowodem prowadzenia działalności gospodarczej
2) W sporach państwo – obywatel urzędnicy i sędziowie zazwyczaj są też głusi na argumenty drugiej strony, (choć zdarzają się tu wyjątki).
W sejmie jest projekt nowelizacji ustawy SUS. Projekt przewiduje m.in. obniżenie składek na ubezpieczenie społeczne dla osób, które rozpoczynają prowadzenie DG (nie prowadzili DG przez 5 ostatnich lat).
Emerytalne dotychczasowe 282,9
Emerytalne projekt 49,7
Rentowe dotychczasowe 188,4
Rentowe projekt 33,1
Chorobowe dotychczasowe 35,5
Chorobowe projekt 6,2
Fundusz Pracy dotychczasowe 35,5
Fundusz Pracy projekt 6,2
Zdrowotne 154,6 (bez zmian - projekt dotyczy tylko ubezpieczeń społecznych
Wypadkowe dotychczasowe przy stopie 1,93 % 27,9
Wypadkowe projekt przy stopie 1,93 % 4,9
Projekt wyszedł od platformersów, ale popierają go wszystkie kluby (wiadomo, wybory). Projekt idzie szybką ścieżką, więc możliwe jest wejście nowelizacji w życie już w sierpniu br.
Oprócz pędu do koryta żródeł nagłego przypływu rozumu pacjentów z Wiejskiej należy doszukiwać się w ogłoszeniu przez GUS szacunkowych danych o szarej strefie, w której dochody uzyskuje 1,3 mln osób oraz w znikomej ściągalności zadłużeń z przypisów ZUS
Witam. Iza (...)Wysłano: 01/07/2005 15:37
Zawarłaś kiedyś umowę niema dotacji więc czekasz, za rok będzie dotacja więc weźmiesz się do pracy (na podstawie tej starej umowy) wykonasz dokumentację i będzie przychód czy tak ?
i w tym okresie czekania chcesz zaprzestać prowadzenie działalności czy tak? (pomijam tantiemy na temat których powiedział wszysko AR)
Do czagor:
Ja to widzę tak: pozawierałam umowy, zrobiłam dokumentację i czekam na prowizje. Gdy klienci dotacje dostaną to renegocuję umowy i sporządzę dwie tak, aby była oddzielnie opłata i oddzielnie prowizja (rozumiana jako tantiema - dzięki Ci AR za podpowiedź). Klienci szczęśliwi, że forsę dostaną na pewno się zgodzą. A z klientami, którzy dotacji nie dostaną to nie mam co renegocjować. Muszę tylko ustalić, czy na prowizję jako tantiemę zwieram umowę i wystawiam r-k jako osoba fizyczna prowadząca działalność (czyli na firmę)?
Z twoim tokiem rozumowania się zgadzam, bo sama tak kombinowałam i dlatego występuję na tym formum.
Do AR
przepraszam, że tak morduję, ale może jest Ci wiadomo, czy na prowizję w rozumieniu tantiemy może zawrzeć umowę i wystawić r-k moja firma czyli ja prowadząca działalność gospodarczą?
Wyrazili zdziwienie, gdyz do tej pory nikt nie zgłaszał takiej sytuacji,dlatego sprawa tego pana oparła się o NSA.
Poczekaj na decyzję, zresztą i tak musisz.
To, że system nie przewiduje takiego zdarzenia, to niech zadzwonią do PROCOMU to im poprawią system :)
Do szewskiej pasji doprowadzało mnie i doprowadza nadal stwierdzenie typu: system nie przewiduje. To nie system decyduje tylko przepisy. System to tylko narzędzie i to ich problem jak to ująć w systemie.
Bardzo proszę o informację o decyzji Urzędu. Nie mogą obojętnie przejść obok takiego orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego.
I jeszcze.
Domyślam się, że masz kopię na której Urząd potwierdził przyjęcie pisma.
Zastanawiam się, jeżeli pismo jest w formie zgłoszenia np.
z dniem tym i tym zgłaszam czasowe zaprzestanie to chyba niewiele mają do powiedzenia. Ostatecznie zachowaja sobie pismo. Ty ze swej strony spełniłaś obowiązek powiadomienia Urzędu o takim fakcie.
Od zarania dziejów na sklepach, kioskach zamkniętych w m-cach wakacyjnych wisiało pismo z tytułem:
Zezwolenie wydziału handlu i usług..... i dalej daty. Więc niech nie .........
do marsh
tak właśnie zrobiłam. Mam pismo w formie zgłoszenia i potwierdzenie przez Urząd jego odbioru (wielka, czerwona pieczęć) i dodatkowo poprosiłam o odnotowanie tego zdarzenia w EDG.
Ad. Iza z 01/07/2005 21:16
"...czy na prowizję w rozumieniu tantiemy może zawrzeć umowę i wystawić r-k moja firma czyli ja prowadząca działalność gospodarczą? "
Wejdź na :
http://66.249.93.104/search?q=cache:0mvhBIVU7qsJ:www.przegladpodatkowy.pl/ppo-200311.xml%3Fkatalog%3D2003116+tantiemy&hl=pl
i spróbuj zamówić "Przegląd Podatkowy" nr 11/2003 w wersji papierowej, gdzie znajdziesz dość szczegółowe omówienie przez profesjonalistów tematu tantiem w aspekcie podatkowym i nie tylko. Pełnej treści tego tekstu nie ma w internecie.
Ad. Iza i Marsh :
"Od zarania dziejów na sklepach, kioskach zamkniętych w m-cach wakacyjnych wisiało pismo z tytułem:
Zezwolenie wydziału handlu i usług..... i dalej daty. Więc niech nie ........."
Przed kilkoma miesiącami pisałem w tym wątku o ciekawym przypadku gminy Osięciny (a i w innych gminach postępowano podobnie). Otóż gmina ta przyjmowała i zapewne nadal przyjmuje wnioski przedsiębiorców o (zezwolenie na ???) czasowe zaprzestanie działalności gospodarczej. Mają nawet specjalne druki wniosków i od ich złożenia przyjmują opłatę 5,- zł. Fakt czasowego zaprzestania gmina ta odnotowuje w EDG, za co jednak nie pobiera opłaty jak za zmianę wpisu (50,- zł). Jaką podstawę prawną takiej adnotacji w EDG przedstawia owa gmina ? Otóż za podstawę wskazuje uchwałę rady tejże gminy o czasie pracy placówek handlowych i usługowych (rada gminy ma prawo - i chyba obowiązek - takie uchwały podejmować). Bliższe dane tu : http://www.osieciny.pl/index.php?ful=1&id=71&sit=41
Jeśli jednak wójt/burmistrz/prezydent dla rozpatrzenia sprawy czasowego zaprzestania prowadzenia DG (czyli pisma Izy) w kontekście stosownego zapisu w ewidencji zapragnie posiłkować się ustawą PDG (SDG w tej części jeszcze nie obowiązuje), to bedzie musiał najpierw odpowiedzieć sobie na następujące trzy pytania :
1) Czy zbiór zdarzeń określonych jako "zaprzestania działalności gospodarczej" składa się z dwóch podzbiorów :
a)podzbioru "czasowych zaprzestań działalności gospodarczej"
b)podzbioru "zaprzestań działalności gospodarczej nie będących czasowymi"
2) Czy suma podzbiorów "a" i "b" tworzy zbiór zupełny "zaprzestań działalności gospodarczej"
3) Jeśli mówimy o "zaprzestaniu" (bez dodatku jakie to ma być zaprzestanie - czy typu "a", czy typu "b"), to co pod tym pojęciem rozumiemy ? Czy mówimy o zbiorze zupełnym ? A jeśli nie mówimy o zupełnym, to o którym podzbiorze mówimy i dlaczego ten podzbiór wskazujemy ?
Uprzedzam, że wynik dalszego rozumowania może być zaskakujący.
Opowiem wam teraz coś, przy czym sytuacja przedsiębiorców wygląda jak cudowna bajka!
Znajomy mój jest "twórcą". Zarejestrował się jako "artysta" w ZUSie (konkretnie został za takowego uznany przez odpowiednie ministerstwo). Płacił odpowiednie składki (jeszcze z taką fajną książeczką, pamiętacie?) do czasu, aż z innym artystą założyli firmę. W związku z powyższym nie płacił składki jako artysta tylko jako przedsiębiorca. Na początku obecnego stulecia zamknął działalność i został zatrudniony na jedną którąśtam etatu w pewnej firmie. Niedawno postanowił znów zostać "artystą". Poszedł więc aby zapytać jakie są obecnie procedury uzyskania statusu artysty w celu zgłoszenia się do ubezpieczeń. I cóż się okazało? Że nigdy twórcą być nie przestał! I nie ma znaczenia, że swego czasu pytał jak się wyrejestrować i usłyszał, że nie trzeba. Grozi mu objęcie ubezpieczeniem od 2000 roku aż po dziś. Ale to jeszcze nie koniec... Otóż na pytanie jak można przestać być "artystą" usłyszał, że jest to... NIEMOŻLIWE! Tak więc jeśli ktoś jest np. pianistą, cyrkowcem, malarzem itd. musi nim byc dożywotnio (tzn z punktu widzenia ZUS, a właściwie pokreconych ustawodawców) i nie może np. postanowić: "od dziś rzucam granie, zajmę się stolarką". Sprawdziłem w ustawach, i zgadza się : jest specjalna komisja do spraw zaopatrzenia emerytalnego twórców, której zadaniem jest... USTALANIE DATY R O Z P O C Z Ę C I A DZIAŁALNOŚCI ARTYSTYCZNEJ. Rozumiecie? Można taką działalność ROZPOCZĄĆ, nie można jej ZAPRZESTAĆ, ani tymczasowo, ani czasowo - szlus, klamka zapadła, świadomy praw i obowiązków uroczyście oświadczam, że co minister złączył człowiek niech nie rozdziela :). No, to przy czymś takim problemy przedsębiorców bledną nieco... mogą przynajmniej zamknąć firmę...
Jerry_Fletcher Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Można taką
> działalność ROZPOCZĄĆ, nie można jej ZAPRZESTAĆ,
> ani tymczasowo, ani czasowo - szlus,
Przepraszam, pomyłka: miało być "ani tymczasowo, ani trwale"
Zwróćmy uwagę na to, że ustawa o SUS w art. 8 ust. 6 konstruuje nieznane innym aktom prawnym, a i mylące etymologicznie pojęcie „pozarolniczej działalności” (UWAGA : brak słowa GOSPODARCZEJ !), w której zawiera również niezwykle obszerny pakiet zachowań obojętnych ustawom gospodarczym. Wszystkie te zachowania komasuje (łącznie z działalnością gospodarczą w rozumieniu ustawy PDG) w jednym worku i art. 6 ust. 1 pkt. 5 zrównuje je pod względem zasad podlegania ubezpieczeniom społecznym. Wynikiem takiej, zaiste karkołomnej – uwzględniając użyte nazewnictwo – operacji jest zrównanie z osobami prowadzącymi działalność gospodarczą w rozumieniu ustawy PDG osób, które nigdy takiej działalności nie prowadziły, nie prowadzą, ani nie mają zamiaru prowadzić.
Taka konstrukcja w żadnym stopniu nie koresponduje też z ustawą o PDoOF.
Spójrzmy teraz (który to już raz) na art. 14 p. 4 ustawy o SUS normującym okresy podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom. Ustawa nie mówi tam o działalności gospodarczej, ale o owym tworze zwanym „pozarolniczą działalnością” i konsekwentnie posiłkuje się tą nazwą (bez przymiotnika „gospodarczą”) w całym tekście. W tymże art. 14 p. 4 rozpoczyna używanie pojęć „rozpoczęcie” i „zaprzestanie” – odstępując od ich bliższego sprecyzowania. Jak więc przyjąć można, że „rozpoczęcie” i „zaprzestanie” to wpis i wykreślenie wpisu w EDG jeśli zdecydowana większość zachowań określonych w pakiecie „pozarolnicza działalność” nie tylko nie podlega wpisowi w EDG, ale także rejestracji w innych urzędach (US, GUS) ? Również z tego powodu przyjęcie, że dla działalności gospodarczej zdefiniowanej w ustawie PDG jakiekolwiek kojarzenie pojęć z ustawy o SUS „rozpoczęcia” i „zaprzestania” z wpisem i wykreśleniem wpisu w EDG nie znajduje żadnego uzasadnienia.
Jeśli więc mówimy o „rozpoczęciu” i „zaprzestaniu” POZAROLNICZEJ DZIAŁALNOŚCI (czyli owego pakietu z ustawy o SUS) – to NIE ISTNIEJĄ kryteria dla sprecyzowania ich daty, momentu inne niż WOLA PODMIOTU wyrażona stosownym zgłoszeniem do ZUS.
Nie istnieją ? Nieprawda ! W jednym tylko przypadku owej „pozarolniczej działalności” ustawa o SUS tworzy wyjątek, kiedy to nie wola jest elementem stanowiącym, a DECYZJA tworu zwanego Komisją do Spraw Zaopatrzenia Emerytalnego Twórców, działającą przy ministrze właściwym do spraw kultury (art. 8 ust. 9 ustawy o SUS) . Komisja owa wydaje decyzję administracyjną o dacie rozpoczęcia „pozarolniczej działalności” . I jak celnie zauważył Kol. Jerry Fletcher pojęcie „zaprzestania” nie jest tu znane (sic !).
Jestem w stanie pojąć , że wyniesiona „na fali” postawna góralka Wnuk-Nazarowa, która 9 marca 1999 r podpisała rozporządzenie w sprawie komisji nie rozumiała tekstu pod którym złożyła swój ministerialny podpis , jestem w stanie pojąć, że ówczesny minister pracy pospołu z alotopodobnymi urzędnikami ZUS-u zajęty poprawnością polityczną wielu spraw nie chciał, albo nie mógł rozumieć, podobnie jak staram się pobłażliwie i z politowaniem spoglądać na ówczesnego marionetkowego premiera, do którego wszak obowiązków należało akceptowanie projektów rozporządzeń podległych mu ministrów.
Ale do k..... nędzy gdzie w tym czasie byli pracownicy biur legislacyjnych ? Kaca za pieniądze podatników leczyli na Karaibach ???
Ciekawe to co pisze AR. Czy brak zatem słowa "gospodarcza" może stanowić argument dla obalenia tezy ZUS odnośnie wpisu?
Wychodzi na to, że trzeba zacząć analizować zapisy ustawy po literce!
AR. Tam ma być art.13? Czy znowu mam nieaktualną treść ustawy?
Jeśli tak to daj adres ostatniej wersji.
Propozycja. Jeżeli macie chęć to może zacznijmy zbierać nielogiczności zapisów w Ustawie lub sprzeczności. Taką listę można będzie wysłać gdzie trzeba.
Kol. AR odniósł się do braku słowa gospodarcza art.13 p 4( dobrze myślę?)
Ja do braku określenia kwoty w art 18 p 8
Może ktoś coś jeszcze znajdzie lub znalazł?
Ad. Marsh (a też i pozostali Koledzy) :
No i mnie przyszło się kajać za niedoróbkę (na szczęście nie merytoryczną - zmianie uległ tylko nr artykułu)) za sprawą inforu na stronie którego jest nieaktualny tekst.
Zdanie "Spójrzmy teraz (który to już raz) na art. 14 p. 4 ustawy o SUS normującym ..." powinno brzmieć : "Spójrzmy teraz (który to już raz) na art. 13 p. 4 ustawy o SUS normującym ..."
Kolejna nauczka, co by korzystać wyłącznie z witryny sejmu http://isip.sejm.gov.pl/prawo/index.html
"Czy brak zatem słowa "gospodarcza" może stanowić argument dla obalenia tezy ZUS odnośnie wpisu?"
Moim zdaniem tak - i to argument dość silny, ponieważ ustawa o SUS normuje okres obowiązkowego ubezpieczenia od rozpoczęcia do zaprzestania POZAROLNICZEJ DZIAŁALNOŚCI nie wyróżniając jakiejkolwiek jej postaci (w tym działalności gospodarczej) z pakietu skonstruowanego właśnie przez ustawę o SUS i nie normując wyodrębnionych specjalnie dla działalności gospodarczej pojęć rozpoczęcia i zaprzestania. Gdyby ustawodawca chciał uczynić tutaj unormowanie odrębne, to co stałoby na przeszkodzie dla stwierdzenia, że rozpoczęcie DG to data wpisu, a zaprzestanie DG to data wykreślenia z EDG. A skoro tego nie uczynił, to ....
Pytałeś o zbiory.
Zdanie moje jest takie. Oba zdarzenia to zbiór pełny. Dotyczy on tej samej zarejestrowanej działalności. Zatem, czasowe zaprzestanie a co za tym idzie zgłoszenia będą dotyczyły zezwolenia zawierającego ten sam numer. Zgłaszamy, wykonujemy, zaprzestajemy czasowo, jeśli tak to musimy po pewnym czasie wznowić wykonywanie działalności lub jak kto woli rozpocząć, zaprzestać na stałe. I to jest zamknięty zbiór zdarzeń w obrębie danej działalności na które mamy ściśle określone zezwolenie z tym samym numerem.
Natomiast w sytuacji gdy następuje zmiana numeru zezwolenia
( niekoniecznie zmiana rodzaju prowadzonej działalności ) możemy mówić tylko o zaprzestaniu.
Choć wydaje się, że gdy popatrzymy na człowieka, który z dnia na dzień zmienia rodzaj prowadzonej działalności, czyli jedną zaprzestał a drugą rozpoczął, to nie zmienił on tytułu ubezpieczeń i w świetle Ustawy o SUS cały czas prowadzi działalność gospodarczą, gdyż jak wiemy ustawa nie uzależnia okresów podlegania ubezpieczeniom od rodzaju prowadzonej działalności.
Zastanawiam się także, czy człowiek który zaprzestał a potem rozpoczął po miesięcznej przerwie inną działalność gospodarczą, zaprzestał czasowo prowadzenia pozarolniczej działalności?
"Gdyby ustawodawca chciał uczynić tutaj unormowanie odrębne, to co stałoby na przeszkodzie dla stwierdzenia, że rozpoczęcie DG to data wpisu, a zaprzestanie DG to data wykreślenia z EDG."
Ale gdyby tak zrobił to było by jasno napisane, a jak wiemy ustawodawca bardzo nie lubi jasnych określeń.
Tak samo w ustawie nie napisał np.
"od dnia rozpoczęcia wykonywania pozarolniczej działalności do dnia zakończenia prowadzenia tej działalności"
i potem mamy doczynienia z uzasadnieniami typu:
"Możliwym jest prowadzenie działalności gospodarczej z przerwami lub sezonowo, co nie wpływa na zanik cechy ciągłości działalności lecz jak wynika z samego zakresu znaczeniowego pojęcia "przerwa", nie znaczy ukończenia tej działalności na początku "przerwy" i jej ponownego rozpoczęcia po upływie "przerwy". Przerwy mogą też być spowodowane zamiarem prowadzącego działalność lub też być wynikiem okoliczności na które nie ma bezpośredniego wpływu / brak zleceń /. Koniec prowadzenia działalności gospodarczej jest związany z zakończeniem jej wykonywania, podjęciem czynności mających na celu likwidację przedsiębiorstwa oraz wypełnieniem obowiązków wobec organów rejestracyjnych."
"W toku postępowania nie zostało przez skarżącego wykazane aby podjął on czynności mogące, zdaniem sądu świadczyć, że w okresach gdy faktycznie nie świadczył swych usług a objętych zaskarżoną decyzją, dążył do zakończenia działalności gospodarczej."
Jak widzimy ani jedno z zawartych tu określeń nie znajduje się w Ustawie o SUS.
Skoro już zgłosiłaś zaprzestanie działalności w organie ewidencyjnym, to możesz zabezpieczyć się dodatkowo, zgłaszając ten fakt także w urzędzie statystycznym.
ja proponuje wyniesc sie do szarej strefy, ,moze i kosztow nie mozna odliczyc (wiec najlepiej je ograniczyc) ale przynajmniej bezpiecznie !!! czagor, w jakim jestes miejscu tzn sad okregowy juz miales , jestes w 2 instancji czy jak, tyle tu postow ze ciezko sie polapac ..
Do AR:
A czy taka ustawa, która zmusza do działalności na wieki wieków może być sprzeczna z konstytucją?
I pytanie drugie: czy ktoś uznany za twórcę na podstawie POPRZEDNIEJ ustawy (przed rokiem 1998) jest nim nadal, czy też powinien po wejściu w życie nowej ustawy starać się o status twórcy jeszcze raz?
Ad. Jerry_Fletcher z 02/07/2005 20:23:
Patrz "Przegląd Ubezpieczeniowy" nr 5 z bieżącego roku - artykuł Piotra Kostrzewy "Ubezpieczenia społeczne twórców i artystów".
AR Napisał(a):
-------------------------------------------------------
> Ad. Jerry_Fletcher z 02/07/2005 20:23:
> Patrz "Przegląd Ubezpieczeniowy" nr 5 z bieżącego
> roku - artykuł Piotra Kostrzewy "Ubezpieczenia
> społeczne twórców i artystów".
>
Niestety nie mam tej gazetki, a w internecie nie ma tego artykułu. :(
Adres korespondencyjny
Wydawnictwo Ubezpieczeń Sp. z o.o.
00-950 Warszawa
skr. poczt. 176
Telefon/fax (22) 654 01 58
Telefon (22) 620 90 11 w. 140
e-mail: wydawnictwo@pudc.pl
Myślę, że mają zwroty, więc zapewne nie ma przeszkód dla sprzedaży Ci w formie wysyłkowej numeru, którym jesteś zainteresowany.
Poza tym można poszukać w zwrotowniach u kolporterów.
Komplety powinny też mieć komórki obsługi prawnej ZUS-u.
Wykonaj kilka telefonów i z pewnością gdzieś w Twim zasięgu ten numer znajdziesz.
Jestem w trakcie przygotowywania pisma procesowego. Bardzo proszę o krytyczne uwagi.
PISMO PROCESOWE
Dotyczy decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział we Wrocławiu, wydanej w dniu ..., znak ...
Decyzja ta została wydana z rażącym naruszeniem prawa. W prowadzonym postępowaniu Oddział ZUS nie przestrzegał przepisów Kodeksu Postępowania Administracyjnego.
1. Powód nie został zawiadomiony o wszczęciu postępowania wyjaśniającego - art. 61 par. 4 k.p.a.
Art. 61 § 4. O wszczęciu postępowania z urzędu lub na żądanie jednej ze stron należy zawiadomić wszystkie osoby będące stronami w sprawie.
2. Powód nie był informowany o przebiegu postępowania wyjaśniającego i o okolicznościach mogących mieć wpływ na ustalenie jego praw - art. 9 k.p.a.
Art. 9. [Zasada informowania stron] Organy administracji publicznej są obowiązane do należytego i wyczerpującego informowania stron o okolicznościach faktycznych i prawnych, które mogą mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków będących przedmiotem postępowania administracyjnego. Organy czuwają nad tym, aby strony i inne osoby uczestniczące w postępowaniu nie poniosły szkody z powodu nieznajomości prawa, i w tym celu udzielają im niezbędnych wyjaśnień i wskazówek.
3. Oddział ZUS nie zapewnił powodowi czynnego udziału w postępowaniu, zaś przed wydaniem decyzji nie umożliwił mu wypowiedzenie się co do zebranych materiałów i dowodów - art. 10 par. 1 k.p.a.
Art. 10. [Zasada uczestnictwa stron w postępowaniu] § 1. Organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań.
Powód nie otrzymał nawet protokołu zawierającego ustalenia pokontrolne.
Ponadto wydając powyższą decyzję, Oddział zlekceważył także przepisy ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych z dnia 13 października 1998 r.
Oddział zlekceważył treść art. 89 punkt 2 powyższej ustawy, nie informując powoda o wszczęciu postępowania kontrolnego.
Art. 89. [Wszczęcie postępowania kontrolnego]
2. Inspektor kontroli Zakładu ma obowiązek zapoznania płatnika składek z jego prawami i obowiązkami wynikającymi z ustawy. Płatnik składek potwierdza podpisem na zawiadomieniu o wszczęciu postępowania kontrolnego, że zapoznał się z tymi prawami i obowiązkami.
Oddział zlekceważył także treść art. 91 punkt 2,3,4 ww. ustawy nie dostarczając powodowi protokółu kontroli, i odmawiając tym samym prawa do złożenia pisemnych zastrzeżeń do jego ustaleń.
Art. 91. [Protokół kontroli]
2. Protokół sporządza się w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach, z których jeden doręcza się kontrolowanemu płatnikowi składek lub osobie upoważnionej do reprezentowania lub prowadzenia jego spraw
3. Płatnik składek ma prawo w terminie 14 dni od daty otrzymania protokołu złożyć pisemne zastrzeżenia do jego ustaleń, wskazując równocześnie stosowne środki dowodowe.
4. Inspektor kontroli Zakładu ma obowiązek rozpatrzyć zgłoszone zastrzeżenia i w razie potrzeby podjąć dodatkowe czynności kontrolne. O sposobie rozpatrzenia zastrzeżeń płatnika składek informuje się na piśmie.
W związku z powyższym brak było podstaw do wydania tej decyzji. Z punktu widzenia art. 156 § 1 punkt 2 KPA, decyzji tej nie można uznać za ważną.
Gdyby ustawa składała się li tylko z art. 13 to może byłaby i prawda. Ale ustawa składa się i z innych artykułów np.
Art. 8 p 6. Za osobę prowadzącą pozarolniczą działalność
uważa się:
1) osobę prowadzącą pozarolniczą działalność gospodarczą
na podstawie przepisów o działalności
gospodarczej lub innych przepisów szczególnych,
Co artystów to trzeba by było znać wszystkie rozporządzenia związane z art.8 p 10
10. Minister właściwy do spraw kultury w uzgodnieniu
z ministrem właściwym do spraw zabezpieczenia społecznego
powołuje, w drodze rozporządzenia, komisję,
o której mowa w ust. 9, oraz szczegółowo określa jej
zadania, a także skład i tryb działania.
Kto wie, może tam są jakieś ustalenia co do zaprzestania.