Iza z 30/06/2005 10:26
"..jestem tylko kobietą i nie wszystko zrozumieć muszę."
Samson wprawdzie nie z rosy, lecz z ziemi moc swoją czerpał, ale niewiasta jego na skina go przerabiając wiedziała dobrze co czyni i rozumiała więcej niż powinna.
"Moja druga umowa nie jest działalnością gospodarczą"
Czyli w tym względzie zgoda ?
" Jak klient szczęśliwie dostanie dotację to "odwieszam działalność" wystawiam fakturę i księguję przychód."
I tu patrz moje rozważania wyżej. Przy "drugiej" umowie określającej powstanie należności z chwilą PRZYZNANIA dotacji - Twój przychód powstaje włąśnie w momencie PRZYZNANIA jej. Jeśli natomiast w umowie użyjesz określenia "otrzymania" - jest czas na ponowne założenie, albo wznowienie DG. Ale sama przyznałaś, że nie jest to DG. Czyli sprzeczność ?
"A co sądzisz o mojej gotowości do przyjmowania zleceń przy jednoczesnej niemożności ich wykonania: tzw.:chcę ale nie mogę. Czy to nie jest powód do czasowego zaprzestania działalności? "
To zależy za co bierzesz pieniądze. Jeśli tylko za sporządzenie - to nie ma elementu "niemożności wykonania". Jesli to tantiema - to moim zdaniem nie ma DG, a więc nie ma czego "zawieszać"
"Czy aby wyciągnąć ręce z nocniczka muszę płacić ZUS."
A czy ja tak powiedziałem ?
Jeśli w Twoim zamiarze jest zawieranie bezwarunkowych umów o sporządzenie opracowania (należność powstaje w chwili przyjęcia opracowania przez KLIENTA) - to jest to DG i gotowość do zawierania takich umów stanowi ujemną przesłankę dla bytu "zawieszenia".