Zakladów produkcyjnych na Ukrainie bo doczytałem się ze UKRAINA -KARPATY [stary zakład],nowy zakład UKRAINA DOLINA,i jeszcze w jedny wynajmują , i jeden czy dwa w BOSNI,i to wszystko jest warte 10 mln zł cos tu nie gra
Ale spółki to nie to samo co zakłady. Na Ukrainie od zawsze mają jeden. Pozostałe spółki to nic innego jak jego spółki w Polsce, służące do świadczenia usługi pracy. I tak pracownik Groclinu pracował w szwalni przez 6 lat, za każdym razem dla innej spółki, zawsze na umowie na czas określony. Mnie nie przestaje dziwić, że ktokolwiek inwestuje pieniądze w spółkę, które wiecznie kpi sobie z inwestorów. Ale nie mój cyrk, nie moje małpy.
W Grodzisku mieli jeden zakład produkcyjny, podzielili go na hale i pozakładali oddzielne spółki. Było kto, później też wiring, a na końcu została tylko szwalnia. Co w dalszym ciągu oznacza i tak jeden zakład produkcyjny. Na Ukrainie jest tylko jeden zakład produkcyjny, w Uzhorodzie.
To nie jest zautomatyzowana produkcja, tam nie ma dużych inwestycji w maszyny i urządzenia, tam kapitał stanowią ludzie. Upraszczając, to jak montownia. Nie wiem ile zainwestowali, ale to nie fabryka silników. Chcą to sprzedać bo za chwilę nie będą mogli obsługiwać zobowiązań, a chyba to oczywiste, że od początku przejęcie Groclinu całą działalność tej grupy finansują banki, a stare pożyczki spłacane są nowymi.
No ale tak ma nie 99,ale 100% firm))))
Cała ekonomia nie tylko Polski ale i świata,to dług spłacany długiem.
Dlatego kontrolerzy (z)robią nam reset gospodarki,bo oni przecież najlepiej wiedzą,jak się ma stan rzeczy,więc tak, ogólny reset rzeczywistości.
No i co nam zostało,ano każdy musi posprzątać na swoim podwórku,potrzebny jest reset duchowy.
Czas się przygotować na trudne czasy cyfrowego kolektywizmu,pany,znaki końca.
Groclin chyba wie coś więcej,skoro spieniężyli co się dało...
Najlepsza strategia to kesz i spekulacje (co dalej)
Aj dołnt neu.
co się stało z ogromnym majątkiem Groclinu, jeszcze 5 lat temu akcja kosztowała 38 zł a cena rynkowa wynosiła ponad 400 mln zł , nowy prezes prawie wszystko już sprzedał - według mnie po bardzo zaniżonych cenach, czy to już koniec spółki
Poza zakładem na Ukrainie sprzedał już chyba wszystko, ma jednak ciepła posadkę w ktp, po sprzedaży spółki dla pkc. Myślę, że jeszcze dość długo będą utrzymywali trupa, aż przejedzą wszystkie pieniadze Groclinu. To nieprawdopodobne jak można rozłożyć tak prężnie działającą i rozwijająca się spółkę.